Reklama

W Rękawczynie historia kołem gospodyń się toczy...

29/08/2021 10:04

Kiedy kilkadziesiąt lat temu pani Teresa Smolińska zapisywała się jako młoda dziewczyna do Koła Gospodyń Wiejskich w Rękawczynie, prowadzonego wówczas przez jej mamę, nie sądziła, że za jakiś czas sama będzie nim kierowała. Wtedy zapisała się do KGW, jak sama przyznaje, trochę z musu. Po kilkudziesięciu latach historia zatoczyła koło i pani Teresa jest tu z potrzeby serca, aby zrobić coś dla swojej wsi i jej mieszkańców. I pokazać, że bycie w Kole to okazja do realizowania ciekawych pomysłów – w miejscu, które jest dla młodych gospodyń przystankiem w zabieganym, codziennym życiu. A dla tych nieco starszych jest ono miejscem, w którym dzielą się swoimi umiejętnościami, talentami i dobrymi radami, których mają całe mnóstwo.

Koło Gospodyń Wiejskich w Rękawczynie (gmina Gozdowo) funkcjonuje z małą przerwą od 1966 roku. Jak mówią panie w nim działające, to kawał dobrej historii tej wsi i wielu osób z nim związanych. Dziś motorem napędowym są jego szefowe: przewodnicząca Teresa Smolińska i wiceprzewodnicząca Anna Adamkowska, która jest zarazem sołtysem Rękawczyna. Dwie kobiety z wielkim entuzjazmem, energią i zapałem do tego, żeby zrobić coś dobrego dla innych.

Największym dziedzictwem i skarbem są oczywiście tradycje kulinarne, a szczególnie zachowane z dawna stare przepisy, receptury. Pani Teresa ma ich mnóstwo w zachowanej starej książce kulinarnej, którą odziedziczyła po dziadku. - Tam jeszcze receptury są podawane w kwartach i funtach. Trzeba umieć przeliczyć. I jest mnóstwo dobrych porad odnośnie tego, jak przechowywać mięso i inne produkty, bo przecież kiedyś na wsiach lodówek nie było. Ze starych przepisów mam jeszcze taki na żurek – z gazety z 1911 roku. Pyszny… - opowiada pani Teresa. Na liście jej ulubionych do przygotowania dań jest nadzienie z wątróbki drobiowej i właśnie wspomniany żurek, który panie z Rękawczyna często przygotowują na różnego rodzaju kiermasze i wystawy, gdzie mają swoje stoisko. Słyną z pieczonych pierogów. Ale także z pysznego sernika pani Eli, jak również z jabłecznika pani Ewy oraz jej karkówki z keczupem.

Reklama

Więcej w Tygodniku Płockim

rad

fot. KGW w Rękawczynie

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości