Reklama

W Radzanowie gaszą pożary, usuwają skutki wichur, szkolą młodzież. Strażacy z misją

12/03/2022 12:23

Ochotnicy z Radzanowa to dzielni i bardzo zaangażowani w walkę z żywiołami ludzie. Są pomocni w każdej sytuacji, zawsze można na nich liczyć. Choć jednostka jest jedną z najmłodszych w gminie, to niejednokrotnie udowodnili, że poziom ich profesjonalizmu i zaangażowania stoją na najwyższym poziomie.

Druhowie z jednostki OSP Radzanowo to ludzie o wielkich sercach i ogromnej pasji. Są wszędzie tam, gdzie ktoś ich potrzebuje. Niezależnie od pory dnia czy nocy czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców. Obecnie w jednostce służy 50 strażaków. W Radzanowie istnieje również Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, w której działa 25 młodych adeptów pożarnictwa. Jako jedna z dwóch jednostek z terenu powiatu płockiego posiada w swojej strukturze również Harcerską Drużynę Pożarniczą. To 112 Środowiskowa Harcerska Drużyna Pożarnicza „Custodia”.
Spośród 50 członków OSP 12 przeszło kurs podstawowy, dzięki czemu mogą oni aktywnie uczestniczyć w akcjach bojowych. Spośród nich jedna osoba posiada również szkolenia dowódcy, ratownictwa technicznego oraz naczelnika. W roku 2021 strażacy z Radzanowa interweniowali 47 razy. Spośród przeprowadzonych akcji znaczną część zajmują wyjazdy do tzw. zagrożeń miejscowych. Wśród nich były m.in. akcje polegające na usuwaniu skutków wichur i nawałnic, działania przeciwpowodziowe na terenie Płocka i miejscowości nadwiślańskich, a także usuwanie zagrożeń związanych z owadami błonkoskrzydłymi. Zmniejszyła się za to liczba interwencji dotyczących pożarów. W minionym roku druhowie z Radzanowa wyjeżdżali do tego typu akcji dwukrotnie.
Strażacy ochotnicy są bardzo oddani swojej służbie. Niemniej jednak jednym z najważniejszych wyznaczników ich skuteczności jest posiadany przez nich sprzęt. Nie ma co ukrywać, że ma on kluczowe znaczenie w wielu momentach ich działalności. Aktualnie strażacy z Radzanowa dysponują lekkim samochodem ratowniczo-gaśniczym marki Maxum LDW z 2009 r. To jedyne auto, jakie znajduje się na ich wyposażeniu. – Nasze auto bardzo dobrze nam służy, ale naszym największym marzeniem jest pozyskanie większego wozu – średniego lub ciężkiego. Taki samochód podniósłby znacząco nasze zdolności bojowe i możliwość reagowania na sytuacje kryzysowe – mówi naczelnik jednostki Paweł Gackowski.

Więcej w kolejnym wydaniu Tygodniku Płockim.

Reklama

(ek)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2022-03-12 13:59:04

    47 razy z czego 40 dowóz na szczepienie COVID???? 50 osób w OSP a na wyjazdy w dwie osoby Szkoda gadać... Gratuluje profesjonalizmu????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stasiek - niezalogowany 2022-03-13 06:42:24

    Jaki sprzęt ?! Chyba te koszarowki w których wyjeżdżają do akcji i udają bohaterów. Yyy Ale do podpierania samochódu wystarczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wujek - niezalogowany 2022-03-13 09:46:23

    Chętnie zobaczę zdjęcia z tych 47 akcji A nie z zawodów które były 3 lata temu albo i jeszcze wcześniej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości