Ten spektakl mieliśmy oglądać 3 kwietnia. Z oczywistych względów premiera została przeniesiona. Teraz, gdy teatr może już zaprosić publiczność, przedstawienie odbędzie się w najbliższy piątek (7 sierpnia) na Dużej Scenie.
„Gdyby można było” to autentyczna historia Heleny Bodek, która ocalała z Holokaustu. Jej dramatyczne wędrówki przez getta w Żychlinie, Raciążu, Strzegowie zaświadczają o tragicznym losie wielu mazowieckich Żydów. Dwuosobowy spektakl przygotowali aktorzy Sylwia Krawiec i Szymon Cempura. Oprawę muzyczną tworzą pianista Krzysztof Jaszczak oraz klarnecista Mirosław Romejko. Podczas premiery na fortepianie zagra Edward Bogdan.
- Barbara Rydzewska z Muzeum Mazowieckiego pokazała mi wspomnieniową książkę Heleny Bodek „Jak tropione zwierzęta” - mówił podczas konferencji Szymon Cempura. - Na jej podstawie zrobiliśmy najpierw spektakl w Muzeum Żydów Mazowieckich, który pokazaliśmy również w Raciążu. Teraz w trochę innym kształcie publiczność zobaczy go na scenie teatralnej.
Tytuł „Gdyby można było...” to cytat z ostatniego listu, który do Helenki napisał ojciec. - Ojciec nie ocalał. Nie dokończył listu. Te słowa zostały przekreślone, ale bardzo często pojawiają się w książce. Pobudzają wyobraźnię. Gdyby można było co? Cały czas pamiętać? Tym tytułem chcielibyśmy do tego zachęcać. Nie chcemy oceniać, ale przedstawić historię, opowiedzieć o kondycji ludzkiej – powiedziała Sylwia Krawiec.
Premierze będzie towarzyszyła wystawa. - To będą fotografie, które nie zmieściły się do moich książek – dodał Rafał Kowalski, autor publikacji o płockich rodzinach żydowskich.
Spektakl powstał w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich. Publiczność zasiądzie na widowni w ograniczonej liczbie. Kolejne przedstawienia odbędą się w sobotę i niedzielę.
Sztuka „Gdyby można było” będzie pierwszą premierą Teatru im. Jerzego Szaniawskiego po kilkumiesięcznej przerwie. Jak poinformował Leszek Skierski z Działu Promocji i Marketingu, we wrześniu aktorzy powrócą do gotowego już spektaklu „Widok z mostu” Arthura Millera. Będzie też propozycja dla młodej widowni czyli „Czarnoksiężnik z Krainy Oz”.
Lena Szatkowska
fot. Marta Kunavar
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze