Wprawdzie trwający kilka dni atak zimy mamy już za sobą, ale synoptycy zapowiadają kolejny: na przełomie stycznia i lutego. Czy prognozy się sprawdzą? Nie wiadomo. Niemniej we Włocławku w pogotowiu czeka sześć lodołamaczy: Orkan, Jaguar, Niedźwiedź, Lew, Sokół i Bawół. Jeśli Wisła zostanie skuta lodem w stopniu grożącym ewentualną powodzią, natychmiast uruchomią silniki...
Sytuacja pogodowa w ostatnich dniach jest bardzo zmienna. Na przestrzeni zalewie kilku dni obserwowaliśmy gwałtowne ochłodzenie, a zaledwie kilka godzin później ocieplenie i wzrost temperatury do około 0 stopni C. Taka sytuacja w znaczący sposób odbija się na sytuacji hydrologicznej i może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na Wiśle. Służby są w pogotowiu – cały czas monitorują sytuację. W stanie gotowości są również lodołamacze, które stacjonują we Włocławku. Gdy tylko pojawi się taka potrzeba, rozpoczną akcję lodołamania.
Na skutek sytuacji pogodowej, z jaką mieliśmy do czynienia na przestrzeni ostatnich kilkunastu dni, na rzekach i zbiornikach wodnych utworzyły się zjawiska lodowe, które mogą powodować zagrożenie zatorowe. Taka sytuacja nie ominęła również środkowego odcinka Wisły. Jak informowało Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”, w minionym tygodniu w okolicach Kępy Polskiej utworzyło się spiętrzenie w związku z przemieszczeniem kry i śryżu. Sytuacja poprawiła się w związku z ociepleniem. Nie oznacza to jednak, że podobne zjawiska nie będą miały miejsca w niedalekiej przyszłości, zwłaszcza że meteorolodzy informują, iż w najbliższych dniach temperatura ponownie może spaść sporo poniżej zera.
(ek)

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze