Do 2008 roku rolnicy mają czas na przystosowanie swoich obór i chlewni do stanu, który ogólnie nazywany jest dobrostanem zwierząt. Chodzi o stworzenie optymalnych warunków w hodowli bydła i trzody chlewnej.- W dobrostanie zwierząt pod uwagę bierze się dosłownie wszystko: warunki mikroklimatyczne, temperaturę, która w przypadku obory dla krów wynosi 8 stopni, a w przypadku chlewni od 16 do 18 st., przy wilgotności 60-70 %. Ważne jest też oświetlenie, które musi odpowiadać proporcji powierzchni okien do posadzki: 1 m kw. Okna do 30 m kw. posadzki (dla tuczników) i 1 m kw. okna do 18 m kw. posadzki dla krów – mówił doc. dr Andrzej Myczko na spotkaniu z rolnikami. Zmiany należałoby jednak zacząć od wymiany stanowisk, których wielkość zależy od masy zwierząt. Jeśli rolnik trzyma krowy na uwięzi, wówczas jedna krowa powyżej 500 kg wagi powinna mieć do dyspozycji stanowisko o długości minimum 1,65 m kw., przy szerokości 1,15 m kw. Jeżeli natomiast bydło hodowane jest wolnostanowiskowo (bez uwięzi), wówczas krowa musi mieć do dyspozycji min. 5 m kw. Coraz większą uwagę w produkcji zwierzęcej zwraca się na ochronę środowiska: - Płyty gnojowe muszą być o odpowiedniej powierzchni i wynosić 3,5 m kw. na jedną dużą sztukę (o wadze 500 kg), zależy to od wagi zwierzęcia, w przypadku tucznika współczynnik wynosi 0,14 sztuki dużej. Na zewnątrz powinien znajdować się zbiornik na gnojówkę. Jeśli hodowla odbywa się na rusztach, wtedy zbiornik na gnojowicę powinien mieścić 10 m sześć. na jedną dużą sztukę – wyjaśnia Krzysztof Pielach , główny specjalista ds. mechanizacji budownictwa rolnictwa w płockim ODR, organizator spotkania. Wszystkie zmiany wynikają z ustawy o nawozach i nawożeniu z 2000 r., która daje rolnikom-hodowcom 8 lat na uporządkowanie i poprawę warunków bytowych zwierząt hodowlanych. Wymagane normy nie odbiegają, a nawet w niektórych przypadkach są bardziej rygorystyczne od unijnych. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze