Reklama

W czubie tabeli, ale…

04/11/2014 11:16
Piłkarze nożni Wisły Płock zagrali bardzo dobre, zwycięskie cztery spotkania i już wszyscy uwierzyliśmy, że walczą o ekstraklasę. Ponad 130 kibiców w niedzielę pojechało do Chojnic, by na własne oczy przekonać się, czy jest na to szansa. Niestety, piątej wygranej nie było, a podopieczni trenera Marcina Kaczmarka musieli zadowolić się remisem. Rywale płocczan z górnej części tabeli swoje pojedynki wygrali, sprawa Wisły trochę się więc skomplikowała.
Do tej pory obie drużyny spotkały się dwukrotnie, w poprzednim sezonie, i to Chojniczanka wygrała obydwa pojedynki, a Wisła nie strzeliła jej nawet gola. Dlatego w płockim obozie w 26. min, kiedy to Krzysztof Janus efektownym strzałem umieścił piłkę w siatce, zapanowała ogromna radość.
Niestety, trwała ona tylko do 30. min. Do remisu doprowadził wtedy Rafał Siemaszko. I chociaż wszystko wskazywało na to, że takim wynikiem spotkanie się nie skończy, to mimo wielu akcji żadna z drużyn nie zdołała pokonać bramkarza przeciwników. Pojedynek zakończył się remisem, który płocką ekipę zepchnął na IV miejsce w tabeli, ze stratą 3 pkt. do lidera.
Przed nafciarzami jest teraz bardzo ważny mecz. W niedzielę o godz. 12.30 płocczanie zmierzą się ze Stomilem w Olsztynie. Najgroźniejsi rywale Wisły zagrają: Termalica z Pogonią w Siedlcach, Zagłębie podejmie Miedź Legnicę, zaś Olimpia Grudziądz – Arkę Gdynia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości