Do 9 stycznia drużyna piłkarzy ręcznych Wisły Płock przebywała w Brennej na zgrupowaniu. W zajęciach uczestniczyli niemal wszyscy piłkarze. Wyjątkiem byli Adam Wiśniewski i Damian Wleklak, którzy trenowali razem z kadrą narodową. Artur Wichary, który także był w kręgu zainteresowania trenera Bogdana Wenty, został bramkarzem rezerwowym.Przez cały tydzień zgrupowania dopisywała pogoda, a nawet popadało trochę śniegu, dzięki czemu wycieczki w góry stały się atrakcyjniejsze. Wszyscy byli zdrowi, nikt nie narzekał na kontuzje i dzięki temu plan treningowy można było zrealizować bez problemu.
Po powrocie do Płocka zespół trenować będzie do końca przerwy w rozgrywkach w Płocku. Tylko 19 i 20 stycznia rozegra turniej w nowej hali w Łącku. Już dziś zapraszamy kibiców do udziału w spotkaniach. Co prawda termin zawodów jest nietypowy, bo to środa i czwartek, ale zdaniem trenera Krzysztofa Kisiela, termin weekendowy byłby niekorzystny dla zawodników.
W turnieju wystartują cztery drużyny. O godz. 17.00 w środę rozpocznie się mecz Piotrkowianina z MMTS Kwidzyn, a o godz. 19.00 Wisły z AZS AWF Gdańsk. We czwartek o godz. 10.00 Kwidzyn spotka się z Gdańskiem, a o godz. 12.00 Wisła z Piotrkowianinem, zaś o godz. 17.00 Gdańsk z Piotrkowianinem, a o godz. 19.00 Wisła z Kwidzynem. Na godz. 20.30 zaplanowano zakończenie turnieju.
Turniej w Łącku będzie imprezą jednorazową. Przynajmniej tak twierdzi Marek Woliński, szef Sekcji Piłki Ręcznej Wisły Płock. – My organizujemy turniej także w tym celu, by spopularyzować piłkę ręczną w Łącku i nową halę sportową. Nie planujemy natomiast i nie przewidujemy, by rozgrywać tam jakikolwiek mecz ligowy. Taki pomysł nie jest brany pod uwagę. To z naszej strony ukłon w kierunku tych kibiców, którzy przychodzą na mecze. Nie będziemy ich ciągnąć do Łącka. Jako szef sekcji nie przewiduję, by jakikolwiek mecz ligowy nie odbył się w dotychczas nam służącej hali sportowej.
Jest jeszcze dobra wiadomość dla kibiców, bowiem zapadają kolejne decyzje dotyczące budowy nowej hali widowiskowo – sportowej w Płocku. Jest zgoda od władz wojewódzkich, rejestrowane jest stowarzyszenie na rzecz budowy hali. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to być może jeszcze w tym roku wylane zostaną fundamenty.
– Tyle lat czekaliśmy na nową halę, że możemy poczekać jeszcze trochę – dodaje M. Woliński. – Wcale nie jest wykluczone i na ten temat też rozmawiamy, że być może w Łącku grać będzie druga drużyna, albo grupy młodzieżowe. Pracujemy nad tym i wkrótce poinformujemy kibiców, jakie decyzje zapadną.
Tymczasem 29 stycznia Wisła rozegra pierwszy, po przerwie, mecz ligowy na wyjeździe, a 5 lutego, ze Śląskiem Wrocław w Płocku. Poważnym problemem dla Sekcji Piłki Ręcznej jest brak kibiców na meczu. Nie dotyczy to spotkań najpopularniejszych, bo najprawdopodobniej spotkanie z VIVE przyciągnie nadkomplet publiczności.
Jak nas poinformował M. Woliński, w sekcji są nowe pomysły by przyciągnąć kibiców na halę. Zostały wydrukowane i rozesłane terminarze spotkań, będą obniżone ceny na, teoretycznie, mniej ciekawe pojedynki. Będzie więcej rozwieszonych plakatów, pojawią się także w szkołach, by więcej osób wiedziało o terminie spotkań.
Zwykle największym problemem dla wiernych kibiców jest zakup biletów na najważniejsze spotkania, wtedy gdy na trybunach jest nadkomplet widzów. Tygodnik Płocki zaproponował, by osoby, które dysponują biletami na kilka spotkań ligowych, tych które nie cieszyły się popularnością, były uprawnione poza kolejnością, do zakupu biletu na mecz z VIVE.
– Chętnie rozpatrzymy ten pomysł – obiecuje szef sekcji. – Przedstawię go na zarządzie. Być może nawet podejmiemy decyzję, że osoba, która ma, na przykład, pięć biletów, bo uczestniczyła we wcześniejszych spotkaniach, na mecz z VIVE weszła za darmo.
A mecz z Vive już niedługo, bo 26 lutego. Wcześniej w Płocku Wisła grać będzie 5 lutego o godz. 17.00 ze Śląskiem Wrocław i 16 lutego (w środę) o godz. 18.00 z MOSiR-em Zabrze. Po meczu z VIVE zostanie już tylko jeden mecz rozgrywany w Płocku, w I rundzie. 12 marca o godz. 17.00 Wisła zagra z KS AZS Warszawa. Po tej kolejce rozpocznie się III runda rozgrywek.
Kibiców raz jeszcze zachęcamy do uczestniczenia w meczach piłki ręcznej. Warto też kolekcjonować bilety. Być może zarząd Wisły Płock skorzysta z naszego pomysłu i wierni kibice będą mogli najważniejsze mecze swoich ulubieńców oglądać na pewno. Za darmo lub po preferencyjnych cenach, ale z pewnością, że będą mieć miejsce na trybunach.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze