Ochotnicy z Drobina już od 118 lat stoją na straży bezpieczeństwa mieszkańców. To jedna z najstarszych Ochotniczych Straży Pożarnych w powiecie płockim. Swoim przykładem pokazują, że służba społeczeństwu jest dla nich najwyższą wartością. Są zawsze gotowi, żeby pomagać tym, którzy tego potrzebują.
Strażacy z Drobina strzegą bezpieczeństwa mieszkańców swojej miejscowości i całej gminy 24 godziny na dobę. Obecnie jednostka liczy 82 członków, z czego 25 strażaków to część bojowa jednostki.
Strażacy bardzo dbają o to, aby cały czas podnosić swoje umiejętności. Stąd ich udział w szkoleniach, które poszerzają ich wiedzę. Wszystko po to, aby lepiej służyć społeczności lokalnej. – W jednostce mamy 25 przeszkolonych ratowników, którzy mogą wyjechać do akcji. 15 z nich przeszło kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy. 25 ratowników posiada szkolenie z zakresu ratownictwa technicznego, 12 posiada szkolenie z obsługi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jest 6 ratowników, którzy są przeszkoleni na dowódców akcji. Mamy 8 kierowców, którzy mogą prowadzić pojazdy uprzywilejowane, 5 pilarzy oraz 12 ratowników posiada kurs kierowania ruchem – wyjaśnia naczelnik jednostki Michał Miszewski.
Służba strażaka ochotnika to ciągła walka z czasem i żywiołami. W ubiegłym roku drobińska jednostka wyjeżdżała do akcji ratowniczo-gaśniczych blisko 200 razy. Były to pożary, wypadki drogowe, usuwanie skutków nawałnic, ale także innego rodzaju zagrożenia. Podczas wszystkich tych zdarzeń niemożliwe byłoby niesienie pomocy, gdyby nie niezbędny do tego sprzęt. Strażacy mają do dyspozycji m.in. dwa wozy bojowe.
– Pierwsze auto to średni wóz ratowniczo-gaśniczy Man TGM 13.290 GBA 2.5/16. Na tym aucie znajdziemy taki sprzęt jak: pilarki do drewna i betonu, torbę PSP R1, pompy szlamowe i pływające, agregat prądotwórczy, aparaty powietrzne oraz radiostacje nasobne. Jednak przede wszystkim na tym aucie znajdziemy cały sprzęt do ratownictwa wodno-lodowego. Drugie auto to Mercedes Benz Atego 1530 GBA 4,5/16, na którym znajdziemy sprzęt do ratownictwa drogowego (narzędzia hydrauliczne), pompy szlamowe i pływające, agregat prądotwórczy, pilarki do drewna i betonu, nowoczesne narzędzie akumulatorowe StrongArm, aparaty powietrzne, poduszki wysokociśnieniowe, trójnóg ratowniczy, detektor prądu, kamerę termowizyjna, detektor wielogazowy, torbę PSP R1, radiostacje nasobne, a także defibrylator – wyjaśnia naczelnik jednostki.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze