UKS Victoria Repro Płock miała ogromną szansę na awans do I ligi – wystarczyło wygrać z Returnem Piaseczno 6:4. Niestety tego zadania nie udało się zrealizować. Podopieczni Janusza Roznera zremisowali 5:5 i teraz czeka ich walka o III miejsce w II lidze.
Tenis stołowy to jedna z dyscyplin, o których słyszymy niewiele, ale ma ona swoich zwolenników. W klubach grają setki młodych ludzi, a do mistrzostw Polski trzeba przejść wielostopniowe eliminacje. Wystarczy przyjść na mecz, by zobaczyć, jak wielkie są tam emocje.
Nie zabrakło ich podczas pojedynku o awans do I ligi. Wynikiem 3:0 zakończyły się tylko dwa pojedynki, natomiast pozostałe były pełne zwrotów akcji – najpierw prowadzenia, potem przegrywania, a przede wszystkim długich wymian piłek, czyli tego, co kibice lubią najbardziej.
Kibice tenisa stołowego mogą być świadkami kolejnego, niezwykle emocjonującego spotkania, którego stawką będzie III miejsce w II lidze mężczyzn. W niedzielę 24 maja o godz. 11.00, w sali MZOS przy Pl. Dąbrowskiego, Victoria Repro gościć będzie drużynę z Lidzbarka Warmińskiego.
Wracając do meczu o awans, trzeba koniecznie napisać o jego przebiegu. Spotkanie rozpoczęło się pojedynkami Dimitrija Fareitarau z Maciejem Karmolińskim (płocczanin wygrał 3:1) oraz Andrzeja Wawrzyniaka z Xu Kai. W meczu na drugim stole płocczanin prowadził już 2:0 (13:11, 11:8), niestety trzy kolejne sety wygrał Chińczyk.
Swój pojedynek doskonale zaczął Bogusław Cylwik, który walczył z Maciejem Chojnickim. Pokonał rywala 11:6, ale na tym jego możliwości się wyczerpały – trzy kolejne sety przegrał i odszedł zawiedziony od stołu. W tym samym czasie Robert Wojnarski rozgrywał trudny pojedynek z Robertem Najwerem. Najpierw wygrał 11:7, potem przegrał 10:12, i znów odżyły nadzieje, bo zwyciężył 11:7, by za chwilę oddać seta 7:11. Przy ogłuszającym dopingu wygrał ostatniego seta 11:7 i dzięki temu płocka ekipa po czterech pojedynkach wyszła na remis 2:2.
Remis był także po grach deblowych. Przegrali 1:3 (6:11, 11:7, 9:11, 3:11) Fareitarau i Cylwik z Chojnickim i Kai, zaś lepsi od rywali okazali się Wawrzyniak i Wojnarski (11:9, 12:10, 11:9).
I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się po myśli Victorii Repro, płocczanie przegrali dwa pojedynki. Dima uległ Chojnickiemu 2:3, w takim samym stosunku Wawrzyniak przegrał z Najwerem. W ten sposób podopieczni Janusza Roznera pozbawili się awansu. Nie pomogły nawet dwa ostatnie zwycięstwa – Cylwika nad Karmolińskim (3:1) i Wojnarskiego nad Krzysztofem Bieńkiem (3:0).
Zapraszamy kibiców do sali przy Pl. Dąbrowskiego. Zawodnicy i trener obiecują, że emocji nie zabraknie. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze