Reklama

Usterki zostaną usunięte

31/03/2004 15:59
Pod koniec ubiegłego roku Wydział Inwestycji Miejskich ogłosił, że ul. Grabówka została oddana do użytku. Minęło kilka miesięcy i po przeglądzie okazało się, że wykonawca, gostyniński Hydropol, musi usunąć wiele usterek.
Sprawą ul. Grabówka zainteresowali nas czytelnicy, mieszkańcy osiedla Wyszogrodzka, którzy z jednej strony byli bardzo zadowoleni z oddania inwestycji, a z drugiej nie mogli patrzeć, że nie wszystko zostało zrobione dobrze.
- Mam mnóstwo zastrzeżeń do wykonawcy ul. Grabówka - mówi nasz czytelnik. - Źle została wybudowana ścieżka rowerowa, ma podłoże piaszczyste i już widać, że długo nie posłuży mieszkańcom. Zresztą na całej inwestycji są nieodpowiednie podsypki, już widać spore szczeliny, a co będzie za kilka miesięcy? Jakość asfaltu jest fatalna, pęka przy studzienkach, odsuwa się od krawężników. Brakuje kratek ściekowych, ale to pewnie nie jest wina wykonawcy tylko cen złomu. Myślę, że wykonawca tej inwestycji nie umiał odpowiednio jej zrealizować.
Inwestycja pod nazwą ul. Grabówka była bardzo trudna do wykonania. Została rozpoczęta 23 października 2002 roku, a zakończenie ma nastąpić 30 czerwca 2004 roku. Oficjalnie Miejskiemu Zarządowi Dróg została przekazana już 1 grudnia 2003 roku, a do wykonania jest jeszcze posianie trawy na trawnikach. Pod koniec roku nie dało się tego zrobić.
Jak mieszkańcy Płocka wiedzą, ulica wybudowana została na skarpie, a to oznacza, ze przy jej budowie nie brakowało kłopotów. Układ geologiczny skarpy jest jaki jest i nikt tu nic nie poradzi. Przy każdej inwestycji, która jest realizowana w tym terenie, trzeba się liczyć z kłopotami. Tak było i tym razem.
Podczas realizacji zadania wystąpiło następne osuwisko, które nie zostało zaznaczone w dokumentacji. - Był to efekt nagłego rozmrożenia gruntu, a duża ilość spływającej wody spowodowała osuwanie się skarpy - tłumaczy Ryszard Siedlecki, dyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich Urzędu Miasta Płocka. - Trzeba było usunąć osuwisko i wykonać odpowiedni drenaż, by wyłapać płynącą wodę. Te prace kosztowały miasto dodatkowo 572,852 zł. Ale koniecznie nalezało je zrobić, by w przyszłości jezdnia nie osuwała się do Wisły.
Ale to nie jedyny problem, na który natrafili wykonawcy inwestycji. Trzeba było jeszcze skanalizować ciek wodny, który od wielu lat spływał do Wisły w okolicy ul. Słonecznej. W planach jest wybudowanie oczyszczalni wód deszczowych, na którą już robiona jest dokumentacja.
- To była wyjątkowo trudna inwestycja i szczerze mówiąc, jesteśmy nią już trochę zmęczeni - dodaje R. Siedlecki. - Pocieszające jest to, że płocczanie mogą wreszcie korzystać z tej drogi, że chętnie, przede wszystkim w godzinach szczytu, jeżdżą tędy nawet do Słupna, omijając w ten sposób korki na Wyszogrodzkiej. Widać z tego, że ul. Grabówka była potrzebna i spełnia swoje zadania. Byłoby dobrze pociągnąć ją jeszcze do ul. Korczaka, ale na razie nie ma tego w planach.
Ul. Grabówka ma ponad 1 km długości, jest oświetlona, ma dwie zatoki autobusowe i ścieżkę rowerową. Na przełomie kwietnia i maja zostanie posiana trawa tak, by do czerwca jeszcze została dwa razy skoszona.
W minionym tygodniu Miejski Zarząd Dróg, użytkownik ulicy dokonał pierwszego przeglądu Grabówki. Zdaniem Andrzeja Niewczasa, dyrektora MZD, na tę inwestycję jest 3-letnia gwarancja, co oznacza, że wszystkie usterki zostaną usunięte i naprawione.
Na pewno jednym z powodów wystąpienia usterek było ukończenie inwestycji zimą. - Ścieżki rowerowe zostały ułożone prawidłowo, ale ich stan nie będzie zadowalający, jeśli będą niszczone przez wjeżdżające na nie samochody. Podobna sytuacja jest na ul. Dobrzyńskiej. Tam też był prawidłowo położony chodnik, ale teraz jest całkowicie zniszczony. I to nie jest partactwo wykonawcy, tylko kierowców, którzy ciężkim i samochodami wjeżdżają na chodnik przeznaczony dla pieszych. Z drugiej strony można było zaprojektować i wykonać ścieżki rowerowe tak, jak się robi drogi, ale wówczas koszt takiej inwestycji byłby znacznie wyższy.
A. Niewczas zapewnia, że cała inwestycja została wykonana zgodnie z dokumentacją, ale ponieważ ten teren jest trudny, to i tak za kilka, 4-5 lat będzie remont ulicy. Na dodatek trzeba liczyć się z tym, że już wkrótce Grabówką pójdzie ciężki sprzęt, konieczny do budowy nowej przeprawy przez Wisłę. To też nie pozostanie bez wpływu na jakość drogi.
Ul. Grabówka jeździ coraz więcej pojazdów. Cały czas trwają tam prace porządkowe, do tego dojdą jeszcze roboty wykonywane w ramach gwarancji. Warto jednak skręcić z zatłoczonej w godzinach szczytu ul. Wyszogrodzkiej i sprawdzić, że tamtędy da się dużo szybciej przejechać.

Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości