Liczba województw bez znaczenia Kolejny mit dotyczący celowości podziału Mazowsza przedstawił w swojej wypowiedzi dla TVP1 i programu „Kwadrans polityczny” 9 września 2020 r. europoseł PiS Adam Bielan. – Warszawa zasysa środki potrzebne do rozwoju, przede wszystkim środki
W toczącej się od dłuższego czasu dyskusji na temat planowanego przez obóz rządzący podziału Mazowsza na dwa województwa pojawia się wiele mitów. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego odpowiada na nie.
Mitem numer jeden jest ten o rzekomym poparciu planów Prawa i Sprawiedliwości przez samych mieszkańców województwa. W wypowiedzi dla „Dziennika Gazety Prawnej” z 3 sierpnia 2020 r. Radosław Fogiel, poseł PiS, powiedział: – Po co PiS podział Mazowsza? – To postulat mieszkańców województwa. Według danych sondażu SW Research przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej” jest to nieprawdą. Za wydzieleniem Warszawy i okolic z województwa mazowieckiego opowiada się tylko 17% mieszkańców. Większość jest przeciw – aż 56,6%.
Bogata Warszawa wysysa z peryferiów unijne fundusze?
Senator PiS Stanisław Karczewski wypowiedział 30 lipca 2020 r. w Radiu Plus Radom następujące zdanie: – Bogata Warszawa wysysa środki unijne i inne środki rozwojowe z peryferiów województwa mazowieckiego. Urząd Marszałkowski kontrargumentuje w następujących słowach: – To Warszawa wytwarza pieniądze, dzięki którym region może się rozwijać. Obecnie aż 87 proc. dochodów Mazowsza z CIT generuje stolica (79 proc.) i podwarszawskie powiaty (8,7 proc.). Mazowsze regionalne – zaledwie 13 proc. To w i wokół stolicy znajduje się ponad 53 proc. firm – krajowych i zagranicznych, 22 proc. zlokalizowanych jest w powiatach sąsiadujących z Warszawą. Metropolia warszawska wytwarza dochody, dzięki którym możliwe jest utrzymanie instytucji kultury, szpitali, dróg czy połączeń kolejowych. Po wyłączeniu administracyjnym metropolii warszawskiej, nowe województwo mazowieckie będzie miało dużą powierzchnię (86 proc. dotychczasowej) oraz diametralnie ograniczone dochody. Więcej pieniędzy z budżetu województwa trafi do Mazowsza regionalnego! Minimum 60 proc. wydatków budżetu województwa przeznaczanych jest na zadania realizowane na Mazowszu regionalnym – szpitale, drogi, instytucje kultury, dotacje itd. (analiza urzędu marszałkowskiego w oparciu o budżet/wykonanie z 2018 r.). W 2018 r. dochody z CIT wypracowane przez Mazowsze regionalne wyniosły jedynie 271 mln zł, tymczasem wydatki tylko z budżetu województwa (bez UE) na ten obszar wyniosły 1,3 mld zł!
europejskie. (…) To jest nie do uniknięcia, to jest rozwiązanie, które zastosowano w bardzo wielu krajach europejskich. To, co mnie jako europosła wybranego z województwa mazowieckiego zajmuje w tej chwili najbardziej, to podział statystyczny. (…) Dlatego cały czas naciskam na polski rząd, na naszych negocjatorów, na Komisję Europejską, żeby do tego podziału statystycznego doszło – powiedział Bielan. Jaką odpowiedź ma na to UMWM? Oczywiście, że jest to nieprawda. Jak czytamy w publikacji Urzędu Marszałkowskiego, województwo mazowieckie już od 2018 r. jest podzielone na dwie jednostki statystyczne NUTS 2: Warszawski stołeczny, który miał w 2018 r. (najświeższe dostępne dane) 156 proc. średniego unijnego PKB na mieszkańca oraz Mazowsze regionalne, które miało 60 proc. Mamy więc jeden NUTS 2 lepiej rozwinięty i jeden słabiej rozwinięty. Podział pieniędzy na lata 2021–2027 jest już ustalony na poziomie Rady Europejskiej. Po podziale nowe województwa byłyby odcięte od środków unijnych przez długi czas (konieczność przygotowania nowych dokumentów, struktur wdrażania itp.). Unia Europejska, dzieląc środki na lata 2021–2027, nie widzi województw, a NUTS 2. Liczba województw jest więc tutaj bez znaczenia.
Bogata Warszawa
– biedne południe Mazowsza
Czwartym mitem wskazywanym przez UMWM jest podkreślanie pogłębiającej się różnicy między bogatą stolicą Polski a biedną południową częścią województwa. 24 lipca 2020 r. posłanka PiS Anna Kwiecień udzieliła portalowi Niezależna.pl następującej wypowiedzi: – Środki europejskie przeznaczone na politykę zrównoważonego rozwoju były tak wydatkowane, że drastycznie pogłębiły różnice pomiędzy bogatą Warszawą, obwarzankiem warszawskim a biednym południem Mazowsza. Na ten zarzut Urząd Marszałkowski odpowiada krótko – w obu perspektywach finansowych unijne wsparcie rozdysponowywane było dość równomiernie.
Wokół tematu ewentualnego podziału obecnego województwa mazowieckiego narosło sporo mitów i przekłamań. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego udowadnia jednak, że wiele z nich da się obalić argumentami popartymi faktami.
Fot. Michał Słaby
* Materiał stanowi część projektu informacyjno - reklamowego zleconego przez Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego do opublikowania przez Tygodnik Płocki w ramach cyklu: Mazowsze - Lider Rozwoju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale PSL się boi tego podziału. Aż to jest wręcz śmieszne ???????????????? Ale kto jest w PSL, ten się napewno nie śmieje. PSL - Praca Swoim Ludziom
W przeciągu godziny "Tygodnik Płocki" wypuszcza pięć artykułów szkalujących podział województwa mazowieckiego :) Po pierwsze to niesmaczne, a po drugie moglibyście chociaż udawać, że pieniądze urzędu marszałkowskiego nie miały z tym nic wspólnego. Po trzecie, jako mieszkańca Płocka naprawdę dziwi mnie, że tak dużo innych jego mieszkańców nie widzi ŻADNEJ różnicy pomiędzy byciem pipidówą w obecnym województwie mazowieckim z Warszawą, a byciem jednym z dwóch miast wojewódzkich w nowym województwie mazowieckim bez Warszawy. Serio chcecie utrzymać obecną sytuację, w której Płock jest dla Warszawy co najwyżej synonimem wiochy? Ja nie.
Przecież to reklama! A na niej media zarabiają, bo z czegoś muszą żyć. Daj sobie człowieku na luz. Idź na spacer, posłuchaj jak ptaki śpiewają.
Mam mieszane uczucia jako człowiek pasjonujący się historią. Popieram PiS w wyborach głównie za twardą politykę wobec Unii (w przeciwieństwie do miękkich kluchów z PO), no i generalnie za tradycjonalizm, odpór wobec ideologii nihilistyczno-lewackich. Ale tu mam zupełnie inne zdanie. Nie ruszać województwa! Bo jaka alternatywa? Województwo w Radomiu? Zmarli się w grobie ze śmiechu poprzewracają. No bo co ma wspólnego Ziemia Radomska z Mazowszem? A Radom byłby stolica województwa mazowieckiego... Paranoja. Pisie, daj sobie spokój z tym podziałem.
Gorzów Wielkopolski jak sama nazwa wskazuje, leży w Wielkopolsce i jakoś może być stolicą województwa lubuskiego. I to na spółkę z Zieloną Górą. A śmieszne to jest to, że stolicami województw są miasteczka typu Olsztynkowo czy Opolkowo, przy których Radom wydaje się być metropolią.
Specjalnie przekręcając nazwy miast okazujesz lekceważenie ich mieszkańcom. A człowiek kulturalny tak nie powinien. Nieważne czy ktoś mieszka w Warszawie czy w Wólce Krajeńskiej, każdemu należy się szacunek. A już odbiegając od tego, to Olsztyn jest pięknym miastem z tradycjami. Tak samo Opole. Co do Radomia, historycznie to miasto ma niewiele do zaoferowania. Dobrze, że system obwodnic i rond pozwala je bezproblemowo omijać.
Ale PSL się boi tego podziału. Aż to jest wręcz śmieszne ???????????????? Ale kto jest w PSL, ten się napewno nie śmieje. PSL - Praca Swoim Ludziom
W przeciągu godziny "Tygodnik Płocki" wypuszcza pięć artykułów szkalujących podział województwa mazowieckiego :) Po pierwsze to niesmaczne, a po drugie moglibyście chociaż udawać, że pieniądze urzędu marszałkowskiego nie miały z tym nic wspólnego. Po trzecie, jako mieszkańca Płocka naprawdę dziwi mnie, że tak dużo innych jego mieszkańców nie widzi ŻADNEJ różnicy pomiędzy byciem pipidówą w obecnym województwie mazowieckim z Warszawą, a byciem jednym z dwóch miast wojewódzkich w nowym województwie mazowieckim bez Warszawy. Serio chcecie utrzymać obecną sytuację, w której Płock jest dla Warszawy co najwyżej synonimem wiochy? Ja nie.
Przecież to reklama! A na niej media zarabiają, bo z czegoś muszą żyć. Daj sobie człowieku na luz. Idź na spacer, posłuchaj jak ptaki śpiewają.