Reklama

Urodziny NK Przedwiośnie z „Akademią Pana Kleksa”. Całkiem nowa bajka

15. urodziny NK Przedwiośnie widzowie spędzili z twórcami „Akademii Pana Kleksa”. Po pokazie filmu na pytania młodej publiczności odpowiadali reżyser Maciej Kawulski i grająca rolę główną Antonina Litwiniak.

„Akademia Pana Kleksa” pozostanie w repertuarze NK Przedwiośnie w czasie ferii zimowych. Film, którego pokazy przedpremierowe rozpoczęły się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, w ciągu kilku dni przyciągnął do kin ponad 430 tys. widzów. W pierwszy weekend po oficjalnej premierze obejrzało go kolejnych 400 tys. osób. Jak podkreślał dystrybutor – Next Film – był to rekordowy wynik na pokazach przedpremierowych w historii polskiego box office.

Przeniesiona we współczesne realia „Akademia...” pojawia się dokładnie czterdzieści lat od premiery poprzedniej ekranizacji bajki Brzechwy z 1984 roku. Film z Piotrem Fronczewskim w roli Ambrożego Kleksa stał się kultowym dla pokolenia dzisiejszych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków. Czy nowa wersja powtórzy sukces i będzie ulubionym filmem ich dzieci, czas pokaże.

Reklama

Scenariusz to wspólna praca Krzysztofa Gurecznego i Agnieszki Kruk. Za reżyserię odpowiada Maciej Kawulski, który ma na koncie m.in. filmy „Jak zostałem gangsterem” i „Jak pokochałam gangstera”. W roli Kleksa (jak się okazuje po obejrzeniu filmu, wcale nie głównej) wystąpił Tomasz Kot. Adaś Niezgódka z literackiego pierwowzoru został zastąpiony przez Adę Niezgódkę, graną przez sympatyczną czternastolatkę Antoninę Litwiniak. W obsadzie zobaczymy także niezawodnych Danutę Stenkę, Piotra Fronczewskiego (sąsiad albo Doctor Paj-Chi-Wo), Agnieszkę Grochowską i Sebastiana Stankiewicza jako szpaka Mateusza.

- Chciałbym, żeby ten film zobaczył świat. Zrobiliśmy go z myślą o widowni dziecięcej w Polsce i za granicą – przekonywał reżyser Maciej Kawulski podczas spotkania w NK Przedwiośnie.

Reklama

Pytany o najtrudniejsze momenty podczas pracy stwierdził, że trudnych zadań było wiele, bo nikt wcześniej w tej części świata nie robił kina tak bardzo rozbudowanego, jeśli chodzi o efekty specjalne. Wizualna część filmu jest zresztą chwalona w wielu recenzjach.

- Byliśmy trochę zdenerwowani, że nam coś nie wyjdzie. Jak się okazało, że wyszło, że się udało, kamień spadł z serca. Emocjonalnie najtrudniejsza była scena na jeziorze, bo Albert (Konrad Repiński – przyp. red.), którego usiłuje ratować Ada, naprawdę grał w zimnej wodzie. Trzeba było go cały czas suszyć i ogrzewać. On świetnie to zagrał, ale trząsł się z zimna. Część sceny zrobiliśmy w komputerze – wyjaśniał. 

Reklama

Zdjęcia do filmu „Akademia Pana Kleksa” powstawały w kilku krajach, m.in. Bułgarii i Norwegii. Zagrał też zamek w Gołuchowie. Ulice Nowego Jorku (kilka przecznic do piątego piętra), w którym mieszka Ada Niezgódka, zbudowano w studio filmowym w Bułgarii.

Warto przypomnieć, że również płocka Petrochemia występowała w „Panu Klesie”, choć nie w nowej wersji. Zbiornik na gaz zagrał zbiornik na plankton w filmie „Pan Kleks w kosmosie” w reżyserii Krzysztofa Gradowskiego (1988).

Maciej Kawulski podkreślał, że długo zastanawiał się nad muzyką. Chciał, by odpowiadała gustom współczesnych młodych widzów. Nie dziwią więc nazwiska w ścieżce dźwiękowej. Piosenkę „Całkiem nowa bajka” wykonują wspólnie: IGO, Kaśka Sochacka, Mrozu, Artur Rojek, Brodka, Ralph Kaminski, Bedoes 2115, Sokół. Promujący film singiel „Jestem twoją bajka” zaśpiewała Sanah. To nowa wersja piosenki „Pożegnanie z bajką”, którą w poprzedniej „Akademii” zaśpiewała Zdzisława Sośnicka. Muzyka cały czas towarzyszy opowieści. Prawie nigdy nie milknie, co może trochę męczyć i utrudniać śledzenie wielowątkowej fabuły. 

Reklama

Grająca rolę Ady Tosia Litwiniak została wyłoniona z castingu. Ma już za sobą wiele ról serialowych i filmowych („Korona Królów”, „Zawsze warto”, „Tajemnica zawodowa”, „Rój”). Do agencji aktorskiej zapisała ją mama. Jest tam również jej rodzeństwo. 

- Pierwszy etap wyglądał tak, że musiałam nagrać scenkę (selfie tape). W następnym etapie – trzy scenki inspirowane filmem. Casting przebiegał podobnie, tyle że grałam z innymi osobami. Pewnego dnia wróciłam ze szkoły i dowiedziałam się, że wygrałam główną rolę. Marzyłam o takiej roli od zawsze – opowiadała.

Reklama

- Mamy z Adą wiele podobnych cech, ale to, czego musiałam się nauczyć, to wiara w siebie i pewność, że ta bajka nie może się tak skończyć. Najtrudniej było pożegnać się z ekipą, wrócić do normalnego życia, nadrobić zaległości w szkole. Tosia jest uczennicą I klasy liceum. Myśli o studiach w szkole aktorskiej.

Dziecięca widownia była bardzo dociekliwa. Padały pytania o żółte oczy wilkusów (komputer i soczewki) i ich język. Kawulski odpowiedział, że wilkusy muszą mieć swój język, a dzieci w międzynarodowej akademii używają różnych, zanim połączy je fontanna. Jeden z młodych widzów chciał wiedzieć, jak Panu Kleksowi udaje się siedzieć bez krzesełka. Reżyser żartował, że Tomasz Kot ćwiczył tę pozę przez dwa lata i osiągnął sukces. Ile kosztował film? Publiczność dowiedziała się, że to „bardzo droga zabawka”, włączając trasę koncertową, spotkania, wydawnictwa.

Reklama

- Ten film zrobiliśmy po swojemu. Byliśmy przygotowani, że wywoła różne reakcje, bo lepiej zostawić rzeczy takie, jakie są, niż je zmieniać. Poprzedni „Pan Kleks” to prawie pomnik zaklęty w głowach tamtego pokolenia. Nasz film jest inny. To opowieść dla dzieci i o dzieciach, o wierze w marzenia. Warto je mieć, bo to silnik napędowy naszego życia. Chciałbym, żeby „Akademia” pojechała w świat i stała się pomostem międzypokoleniowym, inspiracją do dialogu – podsumował.

Zapowiedział również, że gotowa jest już druga część „Akademii Pana Kleksa”, która będzie miała premierę jeszcze w tym roku. W przygotowaniu jest też część trzecia.

Reklama

Po spotkaniu, które prowadziła Joanna Pęsik, widzowie mogli dostać autografy. NK Przedwiośnie częstowało urodzinowym tortem i zachęcało do robienia zdjęć.

 

Fot. Romka Kuffel

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości