Urbex, czyli eksploracja wyjątkowych, opuszczonych i niedostępnych miejsc z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Również w naszym mieście działa kilka grup, które zajmują się zwiedzaniem budynków i przestrzeni, o których zdawałoby się, że już dawno zapomniano. Tym razem spotkaliśmy się z członkami „Urbex moją pasją”, którzy opowiedzieli nam nieco o swoim niecodziennym hobby.
Przypomnijmy: urbex polega na eksploracji niedostępnych, niewidocznych części ludzkiej cywilizacji. Zwiedza się różne opuszczone miejsca i to, co jest z nimi związane, także forty, bunkry, domy, hotele – wszystko, co kiedyś funkcjonowało, a teraz jest zapomniane i żyje własnym życiem. Urban exploration przyszedł do nas z Ameryki.
Członkowie grupy działają w tym obszarze już od trzech lat, rok temu natomiast zawiązał się zespół „Urbex moją pasją”. – Zaczęliśmy od eksploracji Płocka i okolic, później jeździliśmy coraz dalej, a teraz staramy się zwiedzać całą Polskę – tłumaczą. Do grupy należą obecnie Damian Cybulski, Dawid Kalinowski i Bartłomiej Ambroziak. Na co dzień pracują w różnych branżach, ale łączy ich właśnie wspólna pasja.
Jak mówią, znali się już wcześniej dzięki czemu łatwiej było się im zgrać. – Zaufanie na urbexie to podstawa. Lepiej samemu nie eksplorować takich miejsc, w kilka osób jest zawsze bezpieczniej, można wtedy liczyć na pomoc, jeśli coś pójdzie nie tak – stwierdza Damian.
Więcej w Tygodniku Płockim.
(jb)
Fot. Urbex Moją Pasją
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze