Reklama

Łuna nad Kruszczewem

28/03/2007 08:46
Kilkanaście zastępów straży pożarnej gasiło pożar stacji transformatorowej w Kruszczewie pod Płockiem. Ogień wybuchł na terenie rozdzielni prądu zaopatrującej w energię elektryczną PKN Orlen oraz część Płocka. Na szczęście nie było przerw w dostawach prądu zarówno dla miasta, jak i dla największego w kraju zakładu chemicznego.
Ogień wybuchł chwilę po godzinie 17.00 w sobotę, 24 marca. Na miejscu zjawiło się dwanaście jednostek Państwowej Straży Pożarnej, kilka zastępów Zakładowych Straży Pożarnych z Orlenu i PERN-u oraz strażacy ochotnicy. Ponad dwie godziny zajęło ratownikom ugaszenie pożaru, a dogaszanie trwało do późnych godzin nocnych.
– Ponieważ w pobliżu spalonego transformatora znajdował się zbiornik z olejem, dozorowaliśmy miejsce pożaru aż do niedzielnego popołudnia. Musieliśmy mieć pewność, że ogień nie pojawi się ponownie – powiedział Krzysztof Frączkowski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej.
Na razie trudno mówić o stratach oraz przyczynach. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, przyczyną był pęknięty izolator w transformatorze. Z tego powodu miały opaść przewody i w ten sposób doszło do pożaru zbiornika z olejem.
Rozdzielnia prądu w Kruszczewie leży na linii energetycznej z Bełchatowa na Pomorze. Oprócz funkcji przesyłowych odpowiada także za zmniejszenie napięcia i dostarczenie go do PKN Orlen i części Płocka. Zarówno miasto, jak i zakład chemiczny mogą być jeszcze zasilane z dwóch niezależnych źródeł i dzięki temu udało się energetykom uniknąć przerw w dostawie prądu.
 (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości