Funkcjonariusze z Sekcji Ruchu Drogowego płockiej policji nie mieli wątpliwości, kto był sprawcą kolizji peugeota 206 z polonezem w sobotnie przedpołudnie, 18 września. Mandatem w wysokości 200 złotych oraz sześcioma punktami ukarali prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego.Ustalenia okoliczności zdarzenia nie utrudniał także sam sprawca. Prezydentowi Milewskiemu bardzo spieszyło się na służbowe spotkanie, na którym oczekiwano go z niecierpliwością. Wyjeżdżając z ulicy Morelowej w Wyszogrodzką wymusił pierwszeństwo na polonezie kierowanym przez mieszkankę jednej z podpłockich miejscowości. Nikt nie doznał obrażeń, uszkodzenia pojazdów także nie były poważne, nie było też zastrzeżeń do stanu trzeźwości kierujących.
Mirosław Milewski kierował służbowym peugeotem Urzędu Miasta. Według służb prasowych magistratu jest tak zawsze podczas weekendów, kiedy prezydent musi jechać na służbowe spotkanie. Chodzi przede wszystkim, by nie powodować dodatkowych kosztów związanych z angażowaniem kierowcy, który wozi prezydenta w tygodniu.
Koszty remontu służbowego samochodu pokryje ubezpieczyciel.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze