Reklama

Uczniowie wybierają Płock

13/12/2006 12:03
Do końca bieżącego roku ma zapaść decyzja w sprawie przyszłości drobińskiego Liceum Ogólnokształcącego. Starostwo jako organ prowadzący dla szkoły, nie ukrywa, że niepokojąca jest sprawa małego zainteresowania uczniów. Przy pięćdziesięcioprocentowym naborze koszty utrzymania są zbyt duże. A to może oznaczać podjęcie decyzji o jej wygaszaniu.
Na razie nie zapadły jeszcze ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie funkcjonowania szkoły. Starosta Michał Boszko przyznaje, że sytuacja budzi uzasadniony niepokój samorządu. – Będziemy prosili burmistrza o analizę całej sytuacji i przedstawienie wniosków. Bo jeżeli spośród dwustu absolwentów kończących naukę w sąsiadującym gimnazjum nie ma chętnych chcących kontynuować naukę na miejscu i trudno utworzyć jedną, pełną klasę, to wygląda na to, jakby nie było zainteresowania ofertą szkoły – powiedział Michał Boszko.
Szkoła ma dobrą organizację i klimat, ale względy ekonomiczne mają tu duże znaczenie. Starostwa nie stać na utrzymywanie placówki z oddziałami mającymi pięćdziesięcioprocentowy nabór. Nie można budować na siłę czegoś, na co nie ma zapotrzebowania. Po pierwszym, małym naborze starostwo czekało jak sytuacja rozwiąże się w kolejnym roku szkolnym.
Decyzja musi zapaść najpóźniej do końca bieżącego roku. Burmistrz Drobina Sławomir Wiśniewski, potwierdza, że faktycznie w ubiegłym roku szkolnym był problem z naborem. – Wtedy być
albo nie dla szkoły było dofinansowywanie ze strony gminy. Wyraziliśmy zgodę na to, że jeżeli nie będzie pełnego naboru, to będziemy współfinansowali działalność szkoły. W tym roku sytuacja jest mniej dramatyczna, bo do pełnej klasy brakuje pięciu uczniów. Naukę rozpoczęło dwudziestu – powiedział Sławomir Wiśniewski.
Wciąż nie jest to jednak liczba pozwalająca prowadzić szkołę bez dopłacania do jej funkcjonowania. Za ubiegły kwartał samorząd gminy, z tego tytułu, przekazał do starostwa ponad osiemnaście tysięcy złotych. Za cały rok kwota dofinansowania łącznie wyniesie sześćdziesiąt tysięcy złotych. Burmistrz Wiśniewski zapewnia, że gra jest jednak warta świeczki. – Jeżeli w starostwie zapadnie decyzja o wygaszaniu działalności szkoły, to samorząd gminy jest gotowy przejąć placówkę i jako organ prowadzący kontynuować jej działalność – wyjaśnia Sławomir Wiśniewski.
Jeśli tak się stanie, skorzystają uczniowie, których nie stać na dojazdy, czy opłacanie drogiego internatu.  rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości