Reklama

Uczniowie ratują życie

22/03/2006 11:12
Do udziału w tej akcji kusić może dzień wolny od szkoły, regeneracyjny zestaw słodyczy, albo roczna możliwość przejazdu komunikacją miejską za połowę ceny biletu, a nawet i za darmo! Tak naprawdę jest jednak coś ważniejszego – świadomość, że można uratować czyjeś życie poprzez oddaną kroplę krwi. To już trzecia w tym roku akcja honorowego oddawania krwi w Zespole Szkół Budowlanych nr 1. Kolejka chętnych jak zwykle była długa. Tym razem zgłosiło się blisko 80 osób.
– Rejestracje, próbki, badanie, oddawanie krwi, wydawanie czekolady wszystko odbywa się jednocześnie i przebiega bardzo sprawnie. Od 9 lat bierzemy udział w akcji „Może pomóc kropelka twojej krwi”. W tamtym roku szkolnym oddaliśmy ponad 100 litrów krwi. W tym roku chcemy pobić ten wynik. Na dzień dzisiejszy mamy już oddane ponad 40 litrów- tłumaczy szefowa szkolnego klubu PCK, Dorota Szalkiewicz nauczyciel przysposobienia obronnego w Zespole Szkół Budowlanych nr 1.
Klub propaguje, prócz honorowego krwiodawstwa, również naukę udzielania pierwszej pomocy. W ubiegłym roku szkolnym ponad 20 uczniów „Budowlanki” otrzymało w tym kierunku certyfikaty unijne. W szkole działa też dodatkowo klub krwiodawstwa „Budowlanka”. – Krew zbierana jest na nasze konto. Mogą z niego korzystać potrzebujące rodziny naszych uczniów – mówi Dorota Szalkiewicz.
Dariusz Dziublewski z klasy III TZ jest rekordzistą. Do tej pory oddał najwięcej krwi – w sumie 4950 ml. – W mojej rodzinie nie było takich tradycji. Honorowym krwiodawstwem zainteresowałem się w szkole. Chciałem zrobić coś w życiu, żeby pomagać innym. Wydaje mi się, że wybrałem najlepszy sposób – mówi szkolny rekordzista, który po ukończeniu „Budowlanki” będzie kontynuował już indywidualnie oddawanie krwi.
– Dołączy do innych absolwentów naszej szkoły, którzy połknęli bakcyla i systematycznie oddają krew w punkcie krwiodawstwa w szpitalu na Winiarach – przekonują organizatorzy akcji.
Z klasy III i aż 10 uczniów zgłosiło się do oddania krwi. Andrzej Jóźwiak w autobusie PCK znalazł się po raz drugi. Nie przeraża go ani widok krwi, ani tym bardziej wbijana w skórę igła. Jego kolega Piotrek Janecki jest po raz pierwszy. Zachęciła go do oddawania krwi jego siostra.
Czy motywacją były dni wolne od szkoły? – Na pewno miało to wpływ, ale nie do końca – zapewniają uczniowie.
Każda kropla krwi oddana w Zespole Szkół Budowlanych liczy się nie tylko dla ratowania życia, ale też w zmaganiach międzyszkolnych.
– Nasza szkoła od czterech lat zajmuje II miejsce w ogólnopolskim turnieju „Może pomóc kropelka twojej krwi”. Mamy nadzieję, że w tym roku uda nam się w końcu pokonać Zespół Szkół Technicznych i Zespół Szkół Zawodowych nr 2. Z roku na rok mamy w „Budowlance” mniej uczniów, mimo to oddajemy i tak coraz więcej krwi – twierdzi Dorota Szalkiewicz.
W akcjach organizowanych przez PCK biorą udział wszystkie chętne szkoły. W ramach wspomnianego konkursu rocznie oddaje krew w powiecie płockim 1200 uczniów.
Każdy pobór krwi w Zespole Szkół Budowlanych organizowany jest wspólnie z Centrum Krwiodawstwa na Winiarach. – Krew trafia do płockiego szpitala, choć nie tylko. Nasze centrum działa w ramach regionalnych, stąd wszelkie nadwyżki przekazujemy tam, gdzie jest niedobór krwi – tłumaczy Danuta Lewandowska, koordynator do spraw krwiodawstwa z zarządu rejonowego PCK.
Okazuje się, że choć grup krwi jest kilka, każda jest jednakowo ważna i potrzebna w bankach krwi.
– Najwięcej jest osób z grupą A i 0, jest też największe zapotrzebowanie na taką krew i najwięcej osób ją oddaje. Sporo rzadziej występuje u ludzi grupa AB, potrzebne są też jej mniejsze ilości -zaznacza Danuta Lewnadowska.
Jakie warunki trzeba spełnić, żeby oddawać krew w szkołach?
– Przede wszystkim trzeba być zdrowym, zjeść wcześniej śniadanie i posiadać dowód osobisty – wymienia Tadeusz Korytowski prezes klubu PCK „Zerówka”.
Zanim jednak krew popłynie do plastikowego woreczka, testom poddawane są jej próbki. Jednorazowo można oddać 450 ml krwi. Kobietom zezwala się na wizyty w punkcie krwiodawstwa raz na trzy miesiące, a mężczyznom raz na dwa. Oprócz satysfakcji, że oddana krew może uratować komuś życie, honorowy dawca zyskuje przywileje.
– Mężczyźni, którzy oddali 6 litrów krwi (kobiety 5 litrów) mogą jeździć za darmo komunikacją miejską. Bilety ulgowe przysługują osobom, które oddały raz na rok od 600 mililitrów krwi – tłumaczy Danuta Lewandowska.
Najbardziej zasłużeni dawcy dożywotnio jeżdżą za darmo czerwoniakami. To spora motywacja także dla uczniów. Osoby, które systematycznie oddają krew przekonują jednak, że nie chodzi im o to, żeby zaoszczędzić na przejazdach. Oddawanie krwi w bardzo pozytywny sposób uzależnia od chęci pomagania innym.
Blanka Stanuszkiewicz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości