Każda niedziela przyciąga do sierpeckiego Muzeum Wsi Mazowieckiej tłumy osób chcących odpocząć i zarazem poznać kawałek tradycji związanej z XIX-wieczną wsią mazowiecką. Z pewnością nie ma do tego lepszego miejsca i lepszej okazji. Tym razem prawie 4500 osób przyglądało się tradycyjnym pracom polowym podczas żniw.
O tym jak bogata tradycja towarzyszyła zbiorom zbóż można było dowiedzieć się podczas niedzieli „Żniwa w skansenie”. – Dziś ta tradycja pielęgnowana jest w niewielu miejscach. Jedno z nich to Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Niezwykłe jest to, że nasi turyści na muzealnych polach mogli poczuć się jak żniwiarze sprzed lat. Na skansenowskie żniwa przybyło ponad 4500 osób. Każda z nich miała szansę wziąć do ręki kosę i sierp, by skosić nieco zboża. Pomagali też w młóceniu z użyciem zabytkowej młockarni Warmianki. Dzieci natomiast brały udział w pokazach „Jak to ze zbożem było?”, podczas których pracowały cepami, odwiewały ziarno wialnią i mieliły je na mąkę na żarnach. Wraz z rodzicami starały się też wiązać snopy – mówił Jarosław Asztemborski z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.
Rodzinne zwiedzanie było okazją do poznawania tradycji, ale i wspaniałej zabawy. W jednej z zagród powstawał wieniec dożynkowy, który prócz kłosów zbóż, ozdobiony został ziołami i kwiatami polnymi. Prawdziwą gratkę dla młodych miłośników folkloru przygotował garncarz. Wraz z nim dzieci wykonywały na kole garncarskim prawdziwe cuda. W wiejskiej izbie szkolnej robiły natomiast ozdoby ze słomy i bibuły. W zagrodach chłopskich przygotowano prezentacje zajęć codziennych, m.in. kowalstwa, szewstwa, plecionkarstwa, rzeźby, wirowania śmietany i ubijania masła. Turyści smakowali ogórków kiszonych według tradycyjnej receptury. W każdej chałupie znaleźć można było coś ciekawego. U wiejskiej zielarki spróbować mogli chłodnego naparu z mięty i prawdziwej kawy zbożowej, niezastąpionej podczas upałów. Wyjątkowym momentem podczas wydarzenia była uroczysta msza święta odprawiona w intencji żniwiarzy i obfitych plonów. Tuż przed rozpoczęciem liturgii dla wiernych wystąpił zespół Miriam z Ciechomic. Bardzo interesująco przedstawiała się też część artystyczna imprezy. We dworze ziemiańskim przez cały dzień odbywały się koncert fortepianowy w wykonaniu absolwenta Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Sierpcu, Radosława Żuchińskiego. Muzyk zagrał najpiękniejsze utwory muzyki filmowej i klasycznej. Na scenie amfiteatru Zespół Kurpiowski „Pod Borem” zaśpiewał najpiękniejsze pieśni z Kurpi, prezentując żniwne widowisko obrzędowe. Zespół Tańca Ludowego „Kasztelanka” z Sierpca wystąpił natomiast w repertuarze obejmującym tańce narodowe oraz pieśni i suity taneczne z różnych regionów Polski – od Kaszub po Beskid Żywiecki. Na polanie odbywał się kiermasz pieczywa, produktów regionalnych i rękodzieła. W ofercie wystawców znalazły się potrawy i napoje wykonane według dawnych przepisów i ręcznie wykonane ozdoby z naturalnych materiałów. – Taki krajobraz kieruje myśli ku jesieni i ostatniej już tegorocznej imprezie plenerowej w kalendarzu MWM. Odbywające się 4 września „Wykopki w skansenie” prezentują tradycje związane z pożegnaniem lata i przygotowaniami do zimy. Pokazy kopania ziemniaków, strzyżenia owiec, obróbki wełny, przygotowywania przetworów i występy zespołów ludowych, to tylko niektóre z niespodzianek, jakie czekają tego dnia na zwiedzających. Już teraz warto więc zarezerwować sobie czas, by dać porwać się urokowi dawnej wsi mazowieckiej – zaprasza do odwiedzenia w tym dniu MWM Jarosław Asztemborski. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze