Dwie bramki padły w meczu 10. kolejki Wisła – GKS Katowice. Tuż przed zejściem do szatni, w 45 min. pięknym strzałem popisał się Żan Rogelj. Trochę pomógł mu Kacper Łukasiak, od którego nogi piłka się odbiła. Dla gości bramkę zdobył, po fatalnym błędzie Rafała Leszczyńskiego – Marcin Wasielewski.
Piłkarze grali falami, albo atakowali, albo rozgrywali piłkę między sobą. Dało się to oglądać, ale emocji za wiele nie było. Gdyby nie fantastyczny strzał Żana Rogelija, to pewnie można byłoby od tych 45. minutach całkowicie zapomnieć.
Po przerwie atakowali głównie goście i w 54. min zdołali wyrównać. Fatalny błąd popełnił Rafał Leszczyński, który dal się ograć jak dziecko. Piłkę zabrał mu Marcin Wasielewski i zdobył gola, dającego punkt drużynie z Katowic.
Kolejne spotkanie Nafciarze rozegrają na wyjeździe. W piątek 3 października o 18:00 zmierzymy się z Lechią Gdańsk.
1:0 – Zan Rogelj 45’
1:1 – Marcin Wasielewski 54’
WPŁ: 12. Rafał Leszczyński - 19. Andrias Edmundsson, 35. Marcin Kamiński (C), 4. Marcus Haglind-Sangré - 2. Kevin Čustović (90' 84. Tomás Tavares), 30. Wiktor Nowak, 14. Dominik Kun, 8. Dani Pacheco (85' 5. Bojan Nastić), 21. Žan Rogelj - 99. Deni Jurić (85' 25. Nemanja Mijušković), 66. Iban Salvador (72' 17. Matchoi Djaló).
GKS: 12. Rafał Strączek, 2. Märten Kuusk, 4. Arkadiusz Jędrych (C), 6. Lukas Klemenz, 8. Borja Galán, 15. Eman Marković (63' 10. Marcel Wędrychowski), 19. Kacper Łukasiak, 23. Marcin Wasielewski, 27. Bartosz Nowak (85' 11. Adrian Błąd), 77. Mateusz Kowalczyk, 80. Illia Shkuryn (63' 99. Adam Zreľák).
Trenerzy: Mariusz Misiura – Rafał Górak.
Żółte kartki: Pacheco – Klemenz.
Sędzia: Paweł Raczkowski.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze