Reklama

Turniej przyjemnych niespodzianek

28/04/2004 13:44
W gronie faworytów 49 Turnieju w Tenisie Stołowym o puchar 7 Redakcji byli płocczanie, ale tylko Maja Krzewicka zdawała się być pewną kandydatką do I miejsca. Pozostali mieli szanse na “pudło”, ale wiele zależało od losowania. Tymczasem bez względu na losowanie, ekipa z Płocka opanowała dwie kategorie wiekowe: dziewczęta - żaczki i chłopców młodzików.
Maja szła jak burza, wygrywała bez problemów z rywalkami i tak na dobrą sprawę, to w żyrardowskiej hali sportowej nie było nikogo, kto mógłby wątpić w jej zwycięstwo. Wygrywała ze wszystkimi, podobnie jak w finale z Oliwią Żurawską. Wynik 3:0 mówi sam za siebie. Maja tak szybko rozprawiła się z przeciwniczką, że mało kto zauważył, że właśnie zakończył się mecz finałowy.
W tej kategorii wspaniałą niespodziankę sprawiła Ewelina Brygier. Byli tacy, co wierzyli w jej możliwości, choćby szef płockiej ekipy Grzegorz Bor, który cały czas powtarzał, że Ewelina z SKS Olimpijczyk Jeżewo, “rzuci na kolana” utytułowane rywalki. I rzeczywiście radziła sobie doskonale, a zakończyła turniej na III miejscu. Gratulacje! Mieliśmy tę przyjemność, że obie zawodniczki otrzymały nagrody ufundowane przez naszą redakcję i Miejski Zespół Obiektów Sportowych.
Kolejna niespodzianka to start chłopców w kategorii młodzik. Tu faworytami byli zawodnicy z Siedlec, zresztą Tygodnik Siedlecki fundował dla najlepszych zawodników nagrody. Te cenniejsze przeznaczone były dla Kamila Tomaszuka i Huberta Olszewskiego, którzy zajęli II i IV miejsce. Te lepsze zabrali płocczanie Rafał Bryk i Tomek Kowalczyk.
Zresztą mecz finałowy o I miejsce między dwoma zawodnikami reprezentującymi Płock był perełką zawodów. Rywalizacja była niesamowita i do ostatniej piłeczki losy spotkania nie były przesądzone - Wygrałem, bo trener powiedział mi jak grać z Tomkiem - tłumaczył po meczu Rafał Bryk.
- Kazał mi trzymać go przy jednej stronie stołu. W pierwszym secie nie mogłem tego zrobić, dlatego przegrałem, ale trzy następne już się udawało i dlatego wygrałem.
Zawodnicy reprezentujący Płock w zawodach spisali się znakomicie. Bo nie tylko tym, którzy stanęli na podium, należą się gratulacje. Nie można zapomnieć o Amadeuszu Domańskim, najmłodszym uczestniku turnieju, który zajął miejsce 7-8, Mateuszu Krzewickim, który nie przygotowywał się specjalnie do turnieju, ale zajął VI miejsce.
Radzili sobie także nieźle inni zawodnicy, o których nieco więcej napiszemy w następnym numerze TP. Na Turnieju o Puchar 7 Redakcji z sukcesami grają przede wszystkim ci, którzy trenują codziennie, po kilka godzin, dla których tenis stołowy jest sposobem na życie. Ci, którzy traktują to jak przyjemność, nawet w takich zawodach nie mają szans.
Jol
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości