Reklama

Tumska w dobie koronawirusa

25/03/2020 13:00

Sytuacja epidemiologiczna doprowadziła do zamknięcia muzeów, kin, teatrów, żłobków, przedszkoli, szkół i wyższych uczelni. W ograniczonym zakresie – świadcząc usługi dowozu lub sprzedaży na wynos – pracują restauracje. Zamknięte są kluby. Ograniczenia w funkcjonowaniu wprowadziły banki. Działające wciąż sklepy i punkty usługowe nie tylko skróciły godziny pracy, ale przede wszystkim wprowadziły ograniczenia w liczbie klientów, którzy mogą jednocześnie przebywać wewnątrz lokalu.

Mogłoby się wydawać, że zamknięcie większości sklepów w galeriach handlowych – z wyjątkiem tych z żywnością, artykułami higienicznymi, środkami czystości i aptekami – będzie szansą dla placówek działających poza dużymi centrami handlowymi. Nic bardziej mylnego. Wystarczy przejść się ulicą Tumską w Płocku. Przed laty było to jedno z tych miejsc, gdzie płocczanie robili zakupy. Później stała się „ulicą bankową”, ale od pewnego czasu banki też zaczęły się z Tumskiej wyprowadzać. Pozostało kilka sklepów i punktów usługowych. W ostatnich latach zaczęły się otwierać nowe sklepy z odzieżą, kawiarnie. Niestety część z nich została zamknięta w związku z pandemią koronawirusa. Co zrozumiałe, dotknęło to przede wszystkim kawiarni. Jednak na nadmiar klientów nie mogą liczyć te miejsca, które są wciąż otwarte.
Godziny pracy swoich sklepów zmieniła Społem PSS Zgoda w Płocku. Wszystkie punkty, co oczywiste także ten na ul. Tumskiej, pracują od godz. 7.30 do 18.00. Ograniczona została także liczba klientów, którzy w tym samym czasie mogą być w sklepach.
Salon optyczny Essilor Szewczyk pracuje od godz. 10.00 do 15.00. Może w nim przebywać do trzech klientów. Do odwołania zawieszone zostały badania okulistyczne, możliwa jest konsultacja u optometrysty. Realizowane są odbiory zamówionych wcześniej okularów, szkieł kontaktowych oraz naprawy. Personel zapewnia, że urządzenia pomiarowe są na bieżąco dezynfekowane, a pomieszczenia wietrzone.
Dosłownie po drugiej stronie ulicy zamknięty jest jeden ze sklepów z ubraniami oraz manufaktura słodyczy. Termin – do odwołania. Działa jeden z zakładów zegarmistrzowskich. Otwarty jest sklep filatelistyczno-papierniczy. Można w nim też kupić pamiątki z Płocka. Niestety turystów nie ma. W ubiegłym tygodniu na Starym Mieście można było spotkać dwie Azjatki, ale po zorganizowanych grupach turystycznych odwiedzających nasze miasto nie ma śladu.
W jednej z cukierni słyszymy, że sytuacja jest trudna, a klientów brakuje. Podobnie w sklepie obuwniczym. – Otworzyłam, ale jest pan pierwszą osobą, która weszła. Wczoraj też na trochę otworzyłam, ale nikt nie przyszedł – mówi sprzedawczyni. Jest wtorek, 17 marca, około godziny 11.00.
W sklepie odzieżowym – w miejscu gdzie kiedyś był bar mleczny – jest tylko personel. 
– Zostawiłyśmy otwarte drzwi, żeby ludzie widzieli, że mamy otwarte. Niestety od chwili, kiedy ogłoszono zamknięcie szkół, nie mamy klientów – słyszymy.
Po przeciwnej stronie ulicy kolejka przed bankiem, w środku jest bankomat. Tak jest zresztą przed innymi bankami, które zmieniły godziny swojej pracy.
Na kolejnym fragmencie ulicy Tumskiej otwarta jest kwiaciarnia. – Co dalej będzie, jak długo to potrwa? – zastanawia się jej właścicielka, jej sklep w tym samym miejscu działa od 44 lat. – Dobrze było jeszcze w poniedziałek i wtorek po dniu kobiet. Teraz już nikt nie wchodzi. Kwiaty na różne okazje kupują od nas Muzeum Mazowieckie, Muzeum Żydów Mazowieckich, Książnica Płocka. Właściwie kupowali, bo teraz już to wszystko jest zamknięte. Mamy też w sprzedaży pamiątki związane z Płockiem. Producent, od którego je kupujemy, zastanawia się, czy będzie je robił, bo część materiałów sprowadza z Chin.
Idąc dalej ulicą Tumską trafiamy na kolejne zamknięte sklepy albo informacje o zmianie godzin otwarcia i te ograniczające liczbę klientów. Najwięcej osób wchodzi do sklepów sprzedających żywność i środki czystości. Niewykluczone, że z każdym dniem będzie przybywać kartek z treścią „Zamknięte do odwołania”. Możemy mieć tylko nadzieję, że po ustąpieniu zagrożenia ludzie wrócą do punktów handlowych, chociaż akurat na Tumskiej sytuacja nie należy do łatwych nawet bez koronawirusa.

(jac)
fot. D. Ossowski

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tomek - niezalogowany 2020-03-25 21:38:00

    Jest też otwarty sklep papierniczy Kredka , Tumska 22, ale chyba tam nie doszliście. A szkoda. Bo akurat artykuły szkolne wciąż potrzebne. Mało profesjonalny artykuł. Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-26 16:53:11

    Tumska to akurat tak wygląda bez epidemii, ta ulica to dramat, niepotrzebny koronawirus aby tam było pusto, może ktoś się nad tym zastanowi w końcu..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości