W Różanie jedenaścioro zawodników z regionu płockiego walczyło o miejsca na podium turnieju tenisa stołowego, w którym wystartowali najlepsi tenisiści z województwa mazowieckiego. Lidia Durmaj, Ola Lau i Rafał Bryk, stanęli na podium zawodów. Pierwsza ze swojego sukcesu cieszyła się Lidia Durmaj, która pokonała w swoim ostatnim meczu Olę Lau. – Jestem uczennicą IV klasy Szkoły Podstawowej w Skrzeszewach, moim trenerem jest Ryszard Ciszewski. W tenisa gram od dwóch lat. Na pytanie, jak to się stało, że tak szybko zaczęła odnosić sukcesy, rezolutnie odpowiedziała: – To geny, mój tata też grał w tenisa, w Pacynie, był ósmy na Mazowszu. Lidka twierdzi, że poszła w ślady taty i brata. – Sama chciałam iść na trening, spodobało mi się i już zostałam. Oczywiście mam zamiar grać dalej. Co prawda tenis zajmuje mi mnóstwo czasu, ale lubię trenować i wygrywać. W wolnym czasie gram z przyjaciółmi w piłkę nożną, lubię chodzić na basen i trzeci rok uczę się angielskiego, a latem jeżdżę konno. Stopnie też mam dobre w szkole, średnia 4,8. Moje najważniejsze sukcesy to zwycięstwa na trzech Wojewódzkich Turniejach Klasyfikacyjnych i na Mazowszu. Teraz także w tym turnieju. W najmłodszej kategorii wiekowej, w której Lidia zajęła I miejsce, II pozycję wywalczyła Ola Lau, zawodniczka Nadwiślanina Płock, podopieczna trenera Grzegorza Lipczyńskiego. Na II miejscu na podium zakończył także zawody Rafał Bryk w najstarszej kategorii wiekowej. – Niestety, przegrałem mecz o I miejsce z Janem Olkiem z Warszawy, to taki mój stały rywal. Raz z nim wygrywam, a raz przegrywam, spotykamy się często na zawodach. Rafał jest zawodnikiem Nadwiślanina Płock i podopiecznym trenera Lipczyńskeigo. Jest uczniem III klasy Gimnazjum nr 8 w Płocku, a od września ma zamiar kontynuować naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Jagiełły. Oczywiście ma też zamiar dalej grać. - Przegrałem, bo zacząłem myśleć dopiero w trzecim secie, kiedy dwa już przegrałem – mówił. – Zastosowałem złą taktykę na rywala i dlatego musiałem zadowolić się II miejscem. Ale to i tak duży sukces, bardzo się cieszę z miejsca na podium. Zadowolony z wyników był szef ekipy Grzegorz Bor. – Przed rokiem mieliśmy tylko jedno I miejsce, teraz możemy się cieszyć z trzech pozycji na podium. Niespodziankę sprawił Rafał, bardziej liczyliśmy na Sylwię Szelkowską, ale miała trochę pecha. Bardzo zadowolony z przebiegu turnieju był red. Janusz Strzałkowski, twórca turnieju tenisa stołowego, który co roku stara się obserwować zmagania najlepszych. – Chciałbym przede wszystkim podziękować wszystkim, którzy starają się, by ta dyscyplina się rozwijała. Takich ludzi nam potrzeba. Bardzo się cieszę, że turniej jest rozgrywany nadal i są ludzie, którzy chcą go organizować. Miejsca pozostałych zawodników z regionu płockiego: Ewelina Brygier z powodu kontuzji nie zagrała na swoim poziomie i zajęła miejsce IX – XII. Jej koleżanka z Olimpijczyka Jeżewo Magda Nadrowska była VII. Obie startowały w najstarszej grupie dziewczynek. Arek Joachimowicz startujący w gronie najmłodszych chłopców był VI, Mikołaj Krzewicki VII, a Arek Kalisz IX – XII. Jarosław Kozakiewicz wśród średnich chłopców zajął VII miejsce, a Karolina Komosińska, z powodu problemów z kręgosłupem nie wzięła udziału w turnieju. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze