Reklama

Trzy gatunki w trzech salach

11/07/2018 09:01
Trzy różne sale koncertowe i trzy odmienne gatunki muzyczne zgromadziły podczas jubileuszowej edycji Letniego Festiwalu Muzycznego komplet publiczności. W Muzeum Mazowieckim zabrzmiała muzyka filmowa w wykonaniu BognaBand. W auli Liceum im. Małachowskiego – muzyka cerkiewna. Na finał w bazylice katedralnej słuchaliśmy pieśni Szymanowskiego i Karłowicza w wykonaniu Marii Jaskulskiej-Chrenowicz. Podczas tego koncertu odbyło się prawykonanie „Elegy for String Orchestra” na orkiestrę smyczkową Jerzego Mackiewicza.
XX Letni Festiwal Muzyczny choć krótki (były edycje, gdy odbywało się o wiele więcej koncertów) mógł zainteresować różnorodnych słuchaczy. Zarówno melomanów, którzy są stałymi gośćmi na koncertach Płockiej Orkiestry Symfonicznej, jak i tych, którzy lubią określone gatunki muzyczne. Utwory m.in. z filmów dwudziestolecia międzywojennego wykonali w Muzeum Mazowieckim muzycy z zespołu BognaBand pod kierownictwem Bogny Dulińskiej. Również pełna sala (tym razem koncert odbył się w auli im. Kajetana Morykoniego w Małachowiance mogącej poszczycić się doskonałą akustyką) oklaskiwała Zespół Muzyki Cerkiewnej KLIROS z Olsztyna. Nazwa zespołu pochodzi z języka greckiego i oznacza dosłownie miejsce w świątyni przeznaczone dla chóru, metaforycznie to chóry anielskie. Zespół powstał w listopadzie 2013, a już dwa lata później zdobył nagrodę na prestiżowym festiwalu MFMC w Hajnówce.
W Płocku usłyszeliśmy utwory należące do kanonu muzyki cerkiewnej. A o muzyce, stylach, kompozytorach (Archangielskim, Czajkowskim, Bortniańskim, Szymanowskim) i kłopotach twórców z cenzurą opowiadał kierownik zespołu, Jan Połowianiuk. Dość wspomnieć, że do sądu odwoływać musiał się nawet Czajkowski. Jego Liturgia św. Jana Złotoustego z powodu użycia „zachodnich środków artystycznych” została skonfiskowana. – Różnych interwencji w muzyce cerkiewnej było dużo. Niektórzy władcy uznawali, że muzyka w cerkwi przeszkadza modlitwie – opowiadał Jan Połowianiuk. Po 1917 roku muzyka cerkiewna zamilkła. Jej odrodzenie nastąpiło dopiero po pieriestrojce.
W niedzielny wieczór w bazylice katedralnej muzycy Płockiej Orkiestry Symfonicznej pod batutą Jakuba Chrenowicza wzięli udział w prawykonaniu utworu absolwenta płockiej PSM, członka Filharmonii Poznańskiej Jerzego Mackiewicza „Elegy for String Orchestra” na orkiestrę smyczkową. Usłyszelismy również Odwieczne pieśni op. 10 Mieczysława Karłowicza i Pieśni Kurpiowskie op. 58 z muzyką Karola Szymanowskiego w wykonaniu sopranistki Marii Jaskulskiej-Chrenowicz.

(lesz)
fot. mat. POS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości