Reklama

Trzeba poprawić skuteczność

11/08/2015 08:25
Płocka drużyna wzięła udział w międzynarodowym turnieju piłki ręcznej z udziałem sześciu zespołów, w którym zajęła IV miejsce. – Obrona wypadła bardzo przyzwoicie, znakomicie spisywali się bramkarze, niestety na całej linii zawiodła skuteczność zawodników – powiedział po zakończeniu ostatniego meczu Artur Zieliński, prezes SPR Wisły Płock.
Orlen Wisła zaczęła turniej bardzo dobrze, w pierwszym pojedynku pokonała Begischer HC 30:25 (14:13). Po raz pierwszy od 10 miesięcy po kontuzji na parkiecie wystąpił Milan Pusica, który z nowym zawodnikiem zespołu, Marco Oneto, zagrał na środku rozegrania. Ta współpraca nie przyniosła spodziewanych efektów, ale był to pierwszy mecz zawodników w takim ustawieniu.
Zespół dość dobrze zagrał w obronie i w tym meczu także – w ataku. Największą skutecznością mógł się pochwalić skrzydłowy Michał Daszek, który w pojedynku zdobył 7 goli. Po 4 bramki w spotkaniu strzelili także: Dimitri Żytnikow, Valentin Ghionea i Nemanja Zelenovic. Szczególnie cieszą gole tego ostatniego, który powinien jak najszybciej wrócić do swej dawnej formy, by znów zachwycać pięknymi bramkami.
Drugi pojedynek Orlen Wisła zagrała z St. Raphael, ale tylko w pierwszych minutach spotkania dotrzymywała kroku rywalom. W 10 min. było 5:3, potem do głosu doszli przeciwnicy, którzy wykorzystywali proste błędy płocczan i ich niecelne rzuty. Rywale już do przerwy prowadzili 12:9, a ostatecznie wygrali 26:23.
Najwięcej goli dla płockiej drużyny zdobyli: Ghionea i Daszek (po 5), ponownie talentem wykazał się Żytnikow, który w drugim meczu turnieju zdobył cztery bramki.
Po porażce w drugim meczu grupowym płocka ekipa zajęła II miejsce i ostatecznie pozostała już tylko walka o III pozycję w turnieju. Rywalem zespołu był VFL Gummersbach, z którym Orlen Wisła nawiązywała równą walkę tylko do 20 min. Potem oddała pole przeciwnikowi, przegrywała do przerwy 13:17, by ostatecznie ulec rywalom 27:32.
Najwięcej bramek w ostatnim turniejowym pojedynku strzelił Daszek, najskuteczniejszy płocki zawodnik – 6; 5 goli zapisał na swoje konto Tiago Rocha, a Ghionea i Żytnikow – po 4 bramki.
– Trudno być zadowolonym po takim występie drużyny, ale na tym etapie przygotowań porażki nie są większym problemem. Widać, że zespół ma potencjał i pomysł na rozegranie, niestety brakuje skuteczności i efektywności w stałych fragmentach gry. Nie może być tak, jak w ostatnim meczu turnieju – że drużyna nie zdobywa bramek w trzech kolejnych rzutach karnych, bo to się wyraźnie mści w dalszych minutach pojedynku – mówił po ostatnim meczu Artur Zieliński.
Zdaniem prezesa zdecydowanie zawiodła skuteczność. Najmniej błędów popełnili zawodnicy w obronie, a najlepiej wypadli bramkarze, najsilniejsza formacja w drużynie. – Sztab szkoleniowy ma mnóstwo materiału do analizowania. Wiadomo, na które elementy gry trzeba zwrócić szczególną uwagę – dodał Zieliński.
Po zakończeniu turnieju drużyna wróciła do Płocka, by przygotowywać się do sezonu na własnych obiektach. Na 14 i 15 sierpnia zostały wyznaczone pojedynki z HC Motor Zaporoże. Pierwszy mecz będzie połączony z oficjalną prezentacją całej drużyny, która powalczy w tym sezonie w barwach Orlen Wisły.
Ostatni turniej przed sezonem zaplanowano na 21–23 sierpnia. Orlen Wisła zagra w Brześciu z: Nevą St. Petersburg, KS Azotami Puławy i gospodarzami zawodów, HC Meshkov Brest. 28 sierpnia rozegrany zostanie ostatni mecz kontrolny z Górnikiem Zabrze we Włocławku, a 5 września pierwszy PGNiG Superligi z MMTS Kwidzyn. Liga Mistrzów rozpocznie się 19 września. W Orlen Arenie płocka drużyna gościć będzie finalistów Final Four – MKB MVM Veszprem. Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości