Reklama

Trzeba obniżyć cenę

18/02/2009 08:37
Pisaliśmy na łamach Tygodnika Płockiego przed dwoma tygodniami, że Miejski Zespół Obiektów Sportowych postanowił sprzedać syntetyczne lodowisko, które mieści się pod dachem w Miejskim Centrum Sportu przy ul. Sportowej.

MZOS postanowił pozbyć się lodowiska, bo mieszkańcy Płocka całkowicie przestali przychodzić tam na łyżwy. O ile na lodowisku na Podolszycach Południu i na Starym Rynku stale jeździli amatorzy łyżwiarstwa, o tyle na tym przy ul. Sportowej było zupełnie pusto.

Trudno się jednak dziwić, skoro jazda po syntetycznej nawierzchni jest zupełnie inna niż po lodzie. Co prawda mniej bolesne są upadki i łatwiej się nauczyć jeździć, ale trudno rozwinąć jakąkolwiek szybkość, o piruetach i skokach nawet nie ma co marzyć.

W tej sytuacji amatorzy ślizgania się na łyżwach chętnie wybierali  choćby lodowisko na Starym Rynku, gdzie na dodatek nie trzeba płacić za jazdę po lodowej nawierzchni. Decyzja o sprzedaży obiektu wydawała się zatem jak najbardziej słuszna.

Termin nadsyłania ofert za lodowisko upłynął 2 lutego. – Mimo sporego zainteresowania, bo odebraliśmy mnóstwo telefonów z zapytaniami, żadna pisemna oferta nie wpłynęła – mówi Wioletta Kasztelan, dyrektor MZOS. – Myślę, że było to spowodowane ceną, która dla oferentów okazała się zbyt wysoka.

W przetargu ustalono, że obiekt wraz z całym wyposażeniem miał kosztować niemal 700 tys. zł. Jak można się spodziewać, ta cena odstraszyła oferentów, dla których było to zbyt wiele. Choć koszty utrzymania obiektu są niewielkie, znacznie mniejsze niż w przypadku sztucznych lodowisk, gdzie trzeba utrzymywać zamarzniętą powierzchnię, przede wszystkim przy dodatnich temperaturach, to niestety 700 tys. za lodowisko wydawało się dla oferentów zbyt dużą kwotą.

Ponieważ jednak lodowisko ma zostać sprzedane i to najlepiej szybko, jeszcze w tym sezonie zimowym, zebrała się komisja i zgodnie z zarządzeniem prezydenta miasta Płocka pomniejszyła cenę do 462.684 zł, za którą będzie można kupić cały obiekt. Drugi przetarg został już ogłoszony.

Lodowisko przy ul. Sportowej zostało wyłączone z użytkowania, ale płocczanie nie narzekają, bo mają dwa inne, które tętnią życiem. W ferie stale było wielu chętnych do ślizgania się, podobnie jest teraz. Widać wyraźnie, że mieszkańcom Płocka, nie tylko młodym, bardzo potrzebne są takie obiekty.

Wszystko wskazuje na to, że obydwa lodowiska będą działać do połowy marca. Przynajmniej do tego czasu MZOS ma umowy na użyczenie gruntów. Termin utrzymania lodowiska może być skrócony, jeśli gwałtownie przyjdzie wiosna, będzie zbyt wiele słońca, opady deszczu lub przez kilka dni na termometrach będzie powyżej 10 st. C.

Bądźmy jednak optymistami i miejmy nadzieję, że sztuczne lodowisko przetrzyma do połowy marca, a syntetyczne uda się sprzedać. Za uzyskane ze sprzedaży pieniądze powstanie nowy obiekt. Pomysłów jest kilka, ale na razie nie warto spekulować na ten temat. Będą pieniądze, znajdą się pomysły.  

Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości