Reklama

Trzeba grać dalej

28/09/2005 16:34
Wrocławianie w poprzednim sezonie rozgrywek ekstraklasy piłki ręcznej należeli do faworytów, a byli największym przegranym ligi. Zostali bez medalu, choć rozgrywki rundy zasadniczej zakończyli na I miejscu. Do tego sezonu przystąpili rozbici i osłabieni. Płocczanie natomiast to faworyci rozgrywek, stojący przed szansą odegrania roli w Lidze Mistrzów. Czy ktoś przypuszczał, że Wisła wróci z Wrocławia na tarczy? Chyba nawet najwięksi pesymiści nie wierzyli w to, że podopieczni trenera Krzysztofa Kisiela zostawią tam punkty.A jednak stało się, a powodów było kilka. Ten najważniejszy to: – Wiara zawodników, że potrafią „depnąć” i odskoczyć od rywala – mówi K. Kisiel – Do tej pory to się udawało, ale tym razem niestety nie. Trener nawet nie chciał wspominać, że wpływ na porażkę musiało mieć opóźnienie autobusu, którym dojechali w dniu meczu do Wrocławia, a na dodatek pojazd nie miał klimatyzacji. Jakie to ma znaczenie w upalny dzień dla piłkarzy, którzy za chwilę muszą wyjść na parkiet i walczyć, można sobie wyobrazić.
Kolejny powód to zaniki pamięci u piłkarzy. – Na treningach grają bardzo dobrze zespołowo, wszystko wychodzi, a na meczach zapominają o podstawowych zasadach i próbują wygrać mecz indywidualnie – wyjaśnia K. Kisiel. – Tymczasem nie zawsze się to udaje, a efekt jest taki, że tracimy punkty. Teraz musimy się otrząsnąć i walczyć dalej. W poprzednim sezonie taka strata punktów trafiła nam się dopiero w 5 kolejce, teraz już w trzeciej, ale myślę, że to był wypadek przy pracy. Trzeba grać dalej.
Późny dojazd do Wrocławia i niemożliwość normalnego przygotowania się do meczu sprawiła, że Wisła zagrała fatalnie w I połowie spotkania. Szczególnie w końcówce straciła dystans do rywali. W 26 min. był remis 12: 12, potem Śląsk strzelił sześć goli, a Wisła tylko jednego. – Niestety, nie mogłem już wziąć czasu – ubolewał trener.
Innych niespodzianek w rozgrywkach nie było. Miedź Legnica wygrała z Travelandem Olsztyn 23: 15, Zagłębie Lubin uległo Chrobremu Głogów 26: 28, Piotrkowianin przegrał z Wisłą Azoty Puławy 28: 39, AZS Gdańsk nie miał szans z VIVE Kielce 31: 43, a MMTS Kwidzyn stracił punkty po przegranej z Olimpią Piekary Śląskie 25: 30. Wisła jest na III miejscu w tabeli.
Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości