Zaginęła 56-letnia mieszkanka Wyszogrodu. Zgłoszenie o zaginięciu kobiety policjanci z Posterunku Policji w Wyszogrodzie otrzymali w czwartek, 29 sierpnia, około godz. 20.30. Godzinę wcześniej dotarł jeszcze jeden niepokojący sygnał, że Wisłą dryfuje ciało. Zaalarmował o tym fakcie wędkarz, który łowił na rzece ryby.
- Z ustalonych informacji wynikało, że kobieta może przebywać nad Wisłą. Podjęto poszukiwania, w wyniku których pies tropiący doprowadził funkcjonariuszy nad brzeg Wisły, gdzie w zaroślach odnaleziono torebkę kobiety – mówi podkom. Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Do akcji obok policjantów ruszyli również strażacy. Łodzie do późnych godzin nocnych przeczesywały rzekę.
- W czwartek, o godz. 19:37 zostaliśmy zadysponowani na rzekę Wisłę, do ciała dryfującego na wodzie na wysokości m. Drwały. Po kilku godzinach poszukiwań, ze względu na brak jakiejkolwiek widoczności, działania wstrzymano - informują strażacy z OSP w Kępie Polskiej.
Reklama
A w działaniach brali również udział strażacy z OSP Wyszogród, OSP Rębowo oraz Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.
- Niestety, ani kobiety ani dryfującego ciała do tej pory nie odnaleziono – mówi podkom. Monika Jakubowska.
Dodaje też, że dziś rano poszukiwania zostały wznowione.
Jak podaje Komenda Miejska Policji w Płocku, po godz. 11 w Wyszogrodzie wyłowiono zwłoki zaginionej 56-latki.
- Miejsce, gdzie wyłowiono zwłoki wskazuje na to, że najprawdopodobniej to te same zwłoki, które widział wędkarz - podają policjanci.
Reklama
fot. OSP Wyszogród
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze