W zamarzniętym stawie pomiędzy miejscowościami Marianka i Krzywie znaleziono zwłoki mężczyzny. Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności jego śmierci.
Kilka dni temu przypadkowa osoba zauważyła w torfowych stawach pomiędzy miejscowościami Marianka i Krzywie zarys ludzkiego ciała i powiadomiła o tym gostynińską policję. Do tragedii doszło na terenach bagiennych.
– Są to zwłoki mężczyzny poszukiwanego od 16 stycznia tego roku. Ciało pod lodem zauważył przypadkiem znajomy zaginionego – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku prokurator Iwona Śmigielska – Kowalska.
Tożsamość zmarłego udało się potwierdzić między innymi dzięki charakterystycznemu tatuażowi. Zwłoki z zamarzniętego stawu wydobyli strażacy. Były tak zamarznięte, że nie udało się w ubiegłym tygodniu przeprowadzić sekcji zwłok. Dopiero opinia biegłych pozwoli na ustalenie przyczyny śmierci. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze