Po zwycięstwie w pierwszym meczu piłkarzom ręcznym z Płocka potrzebna była tylko jedna wygrana z Chrobrym, by awansować do ćwierćfinału play off. Bez większego problemu udało się tego dokonać w miniony piątek. Orlen Wisła odniosła drugie zwycięstwo i tylko Azoty Puławy stoją na ich drodze do finału.
Początek nie był najlepszym widowiskiem. Bramki padały rzadko, więcej było błędów niż efektownych zagrań. Kiedy płocczanie wyszli na prowadzenie i wiadomo było, że nie będą potrzebowali trzeciego pojedynku, by awansować do półfinału, na boisko wszedł debiutujący w Superlidze Maciej Skibiński, a potem także Jakub Moryń. Obaj zapisali na swoje konto po bramce.
Płocczanie powoli, ale skutecznie zwiększali przewagę. Na przerwę schodzili prowadząc 17:8. W II połowie piłkarze Chrobrego przestali wierzyć, że mogą odnieść sukces – oddali pole gry gościom i tylko przyglądali się jak płocki zespół awansuje do półfinału.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze