Unikalne i pomysłowe – tak można określić wydarzenie, które od pierwszej edycji podbiło serca mieszkańców Płocka i powiatu płockiego. Mowa oczywiście o słynnym już w naszym regionie weselu w Rogozinie (gm. Radzanowo). Tegoroczna edycja popularnej imprezy nie zawiodła. Do Rogozina przybyły prawdziwe tłumy, aby wspólnie bawić się w iście weselnym stylu! Było wszystko, czego oczekujemy wybierając się na wesele, czyli piękna para młoda, doskonałe jedzenie i muzyka, która wszystkich porywa do tańca.
Wspólna, wakacyjna zabawa w Rogozinie powoli staje się tradycją nie tylko gminy Radzanowo, ale także całego regionu. O tym weselu jest naprawdę głośno! W tym roku format imprezy został poszerzony, było jeszcze więcej ciekawych atrakcji, a sama impreza przeistoczyła się w „Festiwal Tradycji i Kultury Wiejskiej”. Główna idea zabawy pozostała jednak bez zmian. Chodziło przede wszystkim o dobrą zabawę w doborowym towarzystwie i w weselnym stylu.
Na wszystkich, którzy przybyli w sobotę do Rogozina czekało mnóstwo ciekawych atrakcji. Były niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich, które zadbały o podniebienia uczestników, można było zjeść naprawdę smaczne, domowe potrawy, które przywoływały na myśli specjały babci. Były występy ludowe, warsztaty rękodzieła i wiele, wiele więcej. Można było nabyć tworzone przez lokalnych twórców piękne rękodzieło. Było też mnóstwo atrakcji dla najmłodszych uczestników zabawy, a także wiele ciekawych konkursów.
Tegoroczne wesele odbyło się w klimacie PRL-u, były zatem motywy nawiązujące do minionej epoki. Para młoda przybyła na imprezę w korowodzie aut - była policyjna nysa, piękna syrenka, majestatyczna warszawa czy fiat 125p. Przyśpiewką „Matuś moja” młodych przywitał zespół Leszczynianki. Tym razem uczestnicy największego wesela mogli również obejrzeć scenkę przysięgi małżeńskiej, która była dość nietypowa. To trzeba było zobaczyć i usłyszeć! Młodych tradycyjnym chlebem i solą przywitali starosta Sylwester Ziemkiewicz oraz wójt gminy Radzanowo Piotr Jakubowski. Ale zanim to nastąpiło para młoda przeszła przez szpaler przygotowany przez strażaków z OSP Rogozino. Nie zabrakło również sypania młodych ryżem na szczęście oraz prezentów z samego Pewexu! Było gromkie „Sto lat” i „Gorzka wódka” oraz oczywiście pierwszy taniec.
Ale to nie wszystkie obrzędy i tradycje związane z tym wyjątkowym dniem, jakie mogliśmy zobaczyć tego dnia – były oczepiny, weselne przyśpiewki, a także wywózka. Oczywiście, nie mogło zabraknąć muzyki, która porwała wszystkich do tańca. O ten aspekt zadbała kapela weselna „Akord”. Gwiazdą wieczoru był „FISHER”.
To był naprawdę wyjątkowy dzień. Wszyscy, którzy z niecierpliwością czekali na „wesele” z pewnością się nie zawiedli. Frekwencja była imponującą, a wspaniała zabawa trwała do późnych godzin nocnych.
Fot. D. Ossowski, Eliza Kinalska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze