Niezależnie od opinii historyków sztuki i koneserów, którzy kiedyś wydadzą werdykt w sprawie autentyczności prac, Leon Śliwiński – płocczanin i obywatel świata podarował swemu miastu niezwykłą kolekcję sztuki.Składa się nań dzieło jego własnego artystycznego życia, oleje, grafiki i rysunki oraz kupowane za pieniądze, które uzyskał z uprawiania malarstwa – dzieła mistrzów, zdobywane na aukcjach, z myślą o rodzinnym mieście, do którego wciąż wracał, z którym się utożsamiał, choć w pejzaż płockiego dzieciństwa wpisane były i biedne, trudne początki artystycznej edukacji oraz późniejszy świadomy wybór statusu emigranta. W liście intencyjnym z listopada 1998 r. artysta napisał: „(...) moim celem jest stworzenie w Płocku w ramach działalności Towarzystwa Naukowego Płockiego placówki muzealnej w zakresie sztuki (...)”. Dar przekazany Towarzystwu Naukowemu Płockiemu zawiera około dwanaście tysięcy prac. W nowo otwartym dziale sztuki, w budynku Biblioteki im. Zielińskich, można było zmieścić ich kilkadziesiąt, w tym 118 prac starego malarstwa europejskiego. Nazwiska i obrazy, które tworzą kolekcje malarstwa europejskiego są imponujące: Madonna z dzieciątkiem Rafaela, Rembrandta Kobieta w oknie, Edmunda Muncha Samotny spacer, Chagall, Matisse, Cezanne, Braque, Gaugin. Wernisażowi goście, oszołomieni, biegali od arcydzieła do arcydzieła, trzeba bowiem przyznać, że obrazy robią duże wrażenie. Autor aranżacji wystawy Jacek Waśko stwierdził, że aczkolwiek ta kolekcja nie była weryfikowana przez historyków sztuki ani konserwatorów, Leon Śliwiński tworzył ją i darował Płockowi, w przeświadczeniu o jej autentyczności. Według Waśki, woskowe pieczęcie byłych właścicieli na odwrocie świadczą, że przynajmniej piętnaście procent dzieł pochodzi z epoki, w której powstawały. – „Przyjmujemy dar, takim jakim on był, bo niewątpliwie jest to niezwykła kolekcja, tworzona z sercem dla rodzinnego miasta” – powiedziała dyrektor Biblioteki im. Zielińskich – Wanda Kaczanowska. Leon Śliwiński niewątpliwie znał się na sztuce i jeśli nawet gromadził kopie arcydzieł, to są to kopie doskonałe. Niewykluczone, że sam mógł być twórcą niektórych. Podobno twierdził, że to on ma oryginały, a inni kolekcjonerzy, przekonani o autentyczności swoich zbiorów, posiadają kopię. Wystawa z pewności wzbudzi zainteresowanie, nie tylko w Płocku. Niezwykle ciekawa jest także jego własna twórczość. Stosował szeroki wachlarz technik plastycznych, używał ołówka, sepii, tuszu, pasteli, temper, farb olejnych i akrylowych. Malował na kartonie, desce i płótnie, stworzył własne techniki graficzne – monovetrografię i monovetrotypię. Interesowały go przede wszystkim wartości malarskie. Różnorodna jest tematyka prac Leona Śliwińskiego. Autorzy wstępu do wydanego przez Bibliotekę im. Zielińskich katalogu – Agnieszka Ciechomska i Maciej Wróbel piszą, że nazywano artystę z Wiednia Wielkim Humanistą: (...) ukazywał w swej twórczości przede wszystkim wielką troskę nad losem człowieka. W odniesieniu do tego problemu jego obrazy nie są ucieczką w świat pięknego złudzenia, pokazują raczej świat bolesnej rzeczywistości. Stąd tak często podejmował motyw „Bezdomnych”, dochodząc do takiej skrajności jak „Śmierć bezdomnego”. Problem ludzi odrzuconych przez świat pojawia się też w takich tematach jak „Ucieczka” i „Po ucieczce”, „Bez ojczyzny”, „Głodujący”, „Samotni”, „Nędzarze”. (...) Te obrazy to niejako przejaw wiary w dobro świata, które być może wybije się kiedyś ponad zło. Tematem twórczości Śliwińskiego są często martwe natury, pogodne, barwne, z pojawiającym się często elementem skrzypiec (w czasie okupacji hitlerowskiej pracował jako lutnik). Znaczną część obrazów zajmuje tematyka religijna: Motyw Piety, sceny Zwiastowania, Ukrzyżowania, Złożenia do grobu i Opłakiwania. W czasie II wojny światowej powstał cykl rysunków symboliczno-alegorycznych. Otwarcie gabinetu sztuki im. dra h.c. Leona Śliwińskiego jest niewątpliwie wydarzeniem nie tylko dla TNP. Jeśli potwierdzi się autentyczność kolekcji, Towarzystwo stanie się najbogatszą instytucją kultury w mieście. Na razie nikt nie ma pieniędzy, żeby kolekcję zweryfikować. (lesz) Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze