Reklama

Thomas Dahne o wygranej ze Śląskiem Wrocław: to dopiero pierwszy krok do utrzymania

11/04/2019 08:59
W 29. kolejce Wisła Płock, pod wodzą nowego trenera Leszka Ojrzyńskiego pokonała 2:0 Śląsk Wrocław i zbliżyła się do drużyn, które są w tabeli tuż nad strefą spadkową. – To był dopiero pierwszy krok do utrzymania, przed nami jest jeszcze osiem arcytrudnych pojedynków – powiedział bramkarz Wisły Thomas Dahne.
Sytuacja Wisły przed meczem ze Śląskiem była fatalna. Po drugim tegorocznym meczu, porażce 0:1 z Jagiellonią w Białymstoku, drużyna spadła na przedostatnie miejsce w tabeli, które okupuje do dziś. W tym roku wygrała tylko jeden pojedynek 3:2 z Cracovią i jeden zremisowała 1:1 z Lechią w Gdańsku. Pozostałe kończyły się przegranymi.
Po porażce 0:1 z Piastem w Gliwicach w 28. kolejce rozgrywek zarząd klubu podjął decyzję o rozstaniu się z trenerem Kibu Vicuňą, a zespół oddał w ręce doświadczonego w ratowaniu zespołów przed spadkiem z ekstraklasy Leszka Ojrzyńskiego.
Pod kierunkiem nowego szkoleniowca Wisła wygrała mecz 29. kolejki ze Śląskiem Wrocław, ale komplet punktów nie pozwolił drużynie opuścić przedostatniego miejsca w tabeli.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się wygrać ze Śląskiem. Na dodatek zagraliśmy na zero z tyłu, co jeszcze bardziej mnie cieszy. Ostatnio niestety traciliśmy bramki w każdym meczu. Jestem zadowolony z siebie i z postawy kolegów z drużyny – podsumował przedostatni mecz rundy zasadniczej Thomas Dahne.
Wisła ma na swoim koncie 27 pkt., po 28 mają zajmujące miejsca poza strefą spadkową Arka Gdynia i Górnik Zabrze. – My cały czas pamiętamy, że zwycięstwo nad Śląskiem to dopiero pierwszy krok w drodze do utrzymania, przed nami jeszcze osiem niezwykle ciężkich pojedynków. Dlatego euforia po wygranym spotkaniu trwała krótko. Myślimy już tylko o kolejnym przeciwniku – zapewniał bramkarz Wisły.
A kolejnym, ostatnim w rundzie zasadniczej przeciwnikiem będzie zajmująca 16. miejsce ekipa w tabeli – Zagłębie Lubin, mająca do Wisły 3 punkty straty. W rundzie jesiennej mecz obydwu zespołów zakończył się zwycięstwem płocczan 2:0. Bramki, podobnie jak w meczu ze Śląskiem strzelali: Ricardinho i z rzutu karnego Dominik Furman.
Thomas Dahne z respektem podchodzi do rywali. – Zagłębie Sosnowiec w ostatnich meczach udowadnia, że niektórzy zbyt wcześnie postawili na nich krzyżyk. Równie dzielnie jak my walczą o pozostanie w Ekstraklasie. W sobotę czeka nas bardzo ciężki pojedynek, ale wierzę, że do Płocka wrócimy z trzema punktami – zapowiada bramkarz nr 1 Wisły.
W ostatniej kolejce rundy zasadniczej mecz dwóch drużyn zajmujących ostatnie miejsca w tabeli Zagłębia Sosnowiec i Wisły Płock, podobnie jak wszystkich pozostałych drużyn rozegrany zostanie w sobotę 13 kwietnia o godz. 18.00. Będzie to jedno z czterech spotkań, na których obecny będzie VAR.

Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości