Reklama

Tenisistki płacą frycowe

23/10/2013 08:14
Zawodniczki tenisa stołowego Nadwiślanina Płock w I lidze mają przede wszystkim zdobywać doświadczenie. I tak się dzieje, bo choć płocczanki przegrywają kolejne spotkania, a na swoim koncie mają zaledwie trzy małe punkty, to tego, czego już się nauczyły, nikt im nie odbierze.
Na razie nasze zawodniczki rozegrały trzy kolejki w I lidze grupy północnej. Pierwszym ich rywalem był zespół LUKS Agro Sieć Chełmno, z którym nadwiślanki przegrały 0:10. Historycznego pierwszego seta w I lidze dla płocczanek zdobyła Anna Nowakowska w grze przeciw tegorocznej brązowej medalistce mistrzostw Polski juniorek w grze mieszanej Martynie Dziadkowiec.
Po pierwszym meczu rozegranym w swojej hali zawodniczki pojechały powalczyć do Białegostoku z tamtejszym Klubsovitem. Wróciły zadowolone, bo zdobyły dwa małe punkty –  pierwsze na tym szczeblu rozgrywek. Klubsovit Białystok wygrał 8:2, ale przy odrobinie szczęścia płocczanki mogły pokusić się nawet o remis. Ostatecznie musiały zadowolić się dwoma zwycięstwami: w grze podwójnej Katarzyny Bagrowskiej i Aleksandry Lau nad Dominiką Dąbrowską i Gabrielą Dyszkiewicz oraz w grze pojedynczej Sylwii Szelkowskiej nad 13-letnią debiutantką z Sovitu –  Dyszkiewicz.
W Białymstoku przyszło płocczankom rozegrać mecz przy największej jak dotąd publiczności. Kibice dopisali i przez cały mecz dziarsko zagrzewali miejscowe do walki, a płocczanki rozdały w Białymstoku pierwsze w życiu autografy.
Trzeci pojedynek nasze zawodniczki rozegrały z nieukrywającym swoich ekstraklasowych aspiracji KS Galaxy Białystok. Nadwiślanki zdobyły honorowy mały punkt za wygraną potyczkę. Do zwycięstwa doszło na pierwszym, teoretycznie silniejszym stole. Katarzyna Bagrowska pokonała zawodniczkę z kadry Polski juniorek Klaudię Nawrocką 3:0. W zespole gości komplet punktów zdobyła zawodniczka azjatyckiego pochodzenia, ale świetnie mówiąca po polsku Ren Bingran.
–  Przegrana 1:9 z Galaxy Białystok może świadczyć o postępach zawodniczek Nadwiślanina –  mówi prezes płockiego klubu Rafał Wereszczaka. –  W meczach barażowych o I ligę przegraliśmy z tym zespołem dwukrotnie do zera. A przed sezonem znacznie się on wzmocnił, pozyskując między innymi dwie zawodniczki z ekstraklasy –  podkreśla.
Płocczanki po przegranej z KS Galaxy Białystok nadal zajmują ostatnie miejsce w tabeli grupy północnej I ligi. Następny mecz rozegrają 26 października w Gdańsku z drużyną GTKS.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości