Reklama

Tego jeszcze nie było: sieja w jeziorze Białym - Mazury bliżej Płocka ?

22/05/2003 14:50
Rozmowa z Mariuszem Stecem, dyrektorem Biura Zarządu Okręgu PZW Płock - Czy to prawda, że do jednego z jezior pojezierza gostynińskiego trafiła sieja? - Tak. W dniu 16 kwietnia br do jeziora Białego wpuściliśmy blisko 3.500 sztuk narybku sieji o średniej masie 40 gram i długości największych osobników dochodzącej do 20 cm. - Skąd ten pomysł? Nie ukrywam, że z zamiarem wprowadzenia sieji do wytypowanych jezior naszego pojezierza nosiliśmy się od kilku lat. W rozważaniach braliśmy pod uwagę dwa z nich: Lucień i Białe. Jako, że od 4 lat jesteśmy użytkownikiem tego drugiego, wybór był prosty. - Jakie były przesłanki tej decyzji i jakie mogą być jej efekty? - Sieja należy do rodziny ryb głąbielowatych, do niedawna zaliczanych do rodziny łososiowatych. Lubi wody czyste i chłodne, rozród odbywa się późną jesienią, przy temperaturze wody około 4-5 ºC. Jezioro Białe spełnia te wymagania. Należy do najczystszych w województwie mazowieckim, a jego głębokość znacznie przekracza 30 metrów. Są duże szanse na powodzenie przedsięwzięcia, tym bardziej, że zarybialiśmy materiałem podchowanym, o zdecydowanie większej przeżywalności. Były więc podstawy. Co do przesłanek, to nie ukrywam, że chcemy wyjść naprzeciw wędkarzom, którzy w zimie uganiają się za sieją po mazurskich jeziorach. Mam na myśli nie tylko wędkarzy mieszkających w najbliższej okolicy. Może dzięki temu zabiegowi bardziej atrakcyjne staną się zimowe połowy ryb w naszym rejonie, a wędkarze poza płocią i okoniem będą mieli szansę na spotkanie z dwukilogramową sieją. Co do efektów, to pragnę zapewnić, że decyzja była przemyślana i korzystaliśmy z opinii pracowników Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie. - Kiedy więc wędkarze mogą liczyć na owe spotkanie z wymiarową sieją? - Tempo wzrostu jest zróżnicowane i zależy od wielu czynników. Ogólnie wzrost jest jednak dość szybki i można założyć, że w czwartym roku życia sieje osiągną długość 40 cm i masę 1 kilograma. Być może warunki pokarmowe jeziora Białego sprawią wszystkim niespodziankę i będziemy łowić znacznie większe osobniki, np. w granicach rekordu Polski należącego do Pawła Jankowskiego z Grudziądza i wynoszącego 3,75 kg? Pozwoli Pan, że w tym miejscu zejdę na ziemię i przypomnę, iż wymiar ochronny dla sieji wynosi 35 centymetrów, a nie łowimy jej od 15 października do końca grudnia. - Czy to jedyne wiosenne zarybienia wód użytkowanych przez Polski Związek Wędkarski? - Oczywiście, że nie. Już dwa dni później, tj. 18 kwietnia do rzeki Skrwy Prawej wpuściliśmy 5.000 sztuk narybku klenia o średniej długości 9 cm, a więc też formę podchowaną o zdecydowanie większej przeżywalności. W niedługim czasie rozpoczniemy zarybienia Wisły i jezior narybkiem letnim szczupaka i sandacza, mamy też obiecany narybek podchowanego suma, ale że jest to ryba ciepłolubna, to poczekamy aż zacznie przyjmować pokarm i woda do której ma trafić trochę się ogrzeje. Na dalsze zarybienia poczekamy pewnie do jesieni. Tomasz Szatkowski Fot. Mariusz Stec
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości