Reklama

Teatr potrzebuje życzliwych widzów

03/04/2014 09:13
Pełna widownia, owacje dla laureata Srebrnej Maski i wiele życzliwych słów pod adresem pracowników teatru – tak świętowano Międzynarodowy Dzień Teatru na płockiej scenie. Jeśli do tego dodać znakomitą literaturę – adaptację Procesu Franza Kafki, miłośnicy Melpomeny mogli być tego wieczoru usatysfakcjonowani.
Kto otrzyma Srebrną Maskę? Odpowiedź na to pytanie wzbudza co roku największą ciekawość. Nagrodę przyznaje Płockie Towarzystwo Przyjaciół Teatru za najlepszą rolę czy realizację sceniczną. Czasem doceniana jest scenografia i choreografia. Tak było i tym razem, w 31. edycji Srebrnych Masek. Nominacje otrzymali: Katarzyna Anzorge za drugoplanową rolę Majkacy w spektaklu Przedstawienie „Hamleta” we wsi Głucha Dolna w reżyserii Grzegorza Reszki oraz rolę Klary w Ślubach panieńskich w reżyserii Tomasza Grochoczyńskiego; Marek Walczak za rolę Mile Puljo w wymienionej realizacji Grzegorza Reszki oraz mistrzostwo epizodu Lokaja w Ślubach panieńskich; Małgorzata Walusiak za oklaskiwaną przez publiczność scenografię do Ślubów panieńskich; Małgorzata Fijałkowska za bajkową choreografię do spektaklu Calineczka w reżyserii Zbigniewa Marka Hassa. Laureatem Srebrnej Maski, której mecenasem jest tradycyjnie Jerzy Stachurski, został ponownie aktor Marek Walczak. Ze sceny dziękował za to, że kapituła dostrzegła w nominacjach role epizodyczne. – Zagranie epizodu więcej kosztuje aktora aniżeli głównej roli. Uwierzcie państwo, że tak jest – powiedział. Po raz drugi PTPT wręczyło również tzw. małą złotą maskę. – Nową tradycją jest przyznawanie nagrody osobie z zaplecza, której państwo nie widzą, bo nie występuje na scenie – mówił prezes PTPT, Jarosław Wanecki. – W tym roku chciałbym, żeby państwo oklaskiwali Aurelię Greń. Wszyscy kochają panią Aurelię, ponieważ jest wspaniałym człowiekiem – dodał. Aurelia Greń, która w teatrze pełni ważne funkcje suflera i inspicjenta, wzruszona podziękowała za wyróżnienie. Kolejną specjalną nagrodę – im. Rajmunda Rembielińskiego przyznano Bohdanowi Urbankowskiemu – pełniącemu przez wiele sezonów funkcję kierownika literackiego, autorowi wielu bardzo dobrych tekstów do programów teatralnych. W uzasadnieniu nagrody dla poety, filozofa, twórcy Ruchu Nowego Romantyzmu napisano m.in. „za romantyzm, który przez wiele lat wprowadzał Pan na płocką scenę”.
Teatr gromadzi,
oczarowuje, komunikuje
„My, których uwiódł teatr, wierzymy, że w epoce dosłownego przekazu telewizyjnego warto łączyć się, by mówić językiem właściwym poezji – na forum ulicy, w przestrzeni postindustrialnej czy w tradycyjnym teatrze. Wierzę, że artysta teatru, choć nie porządkuje świata, to w przedziwny sposób go jednoczy. U progu 250. rocznicy Teatru Narodowego życzę teatrowi publicznemu w Polsce, aby zyskał w liberalnym społeczeństwie poparcie jako narzędzie oświecenia, aby zyskał przychylność polityków jako część programu oświatowego. Aby działający tu artyści mogli czuć się potrzebni w kraju jako ci, którzy poszerzają wrażliwość i świadomość współobywateli” – napisał z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru prezes ZASP-u, Olgierd Łukaszewicz. Tekst ten i Orędzie Międzynarodowego Instytutu Teatralnego, którego autorem jest w tym roku południowoafrykański dramatopisarz, reżyser i scenograf Brett Bailey, odczytał dyrektor Marek Mokrowiecki. Mokrowiecki podziękował także za wszystkie listy gratulacyjne i życzenia otrzymane przez płocki teatr m.in. z LO im. Marszałka Stanisława Małachowskiego i te przekazane podczas wizyty uczniów Zespołu Szkół im. Leokadii Bergerowej, w Międzynarodowym Dniu Teatru – 27 marca. Potem zaprosił na scenę przedstawicieli władz.
Aktorom i pracownikom teatru pierwszy życzenia złożył marszałek Adam Struzik. – Chciałbym podziękować wszystkim aktorom i za tę dzisiejszą sztukę, i za przeżycia od ubiegłego roku. Wspaniała dzisiaj scenografia, dźwięk – to wszystko nas zachwyciło. Uświadomiliśmy sobie, jak wiele pracy potrzeba, żeby przeżywać te niezwykłe chwile. Serdecznie wam dziękuję, że jesteście, że możemy tutaj przychodzić, że możemy być razem. Wszystkiego dobrego w Dniu Teatru – powiedział. Wojewoda Jacek Kozłowski życzył ludziom sceny, żeby teatrowi nie była potrzebna życzliwość polityków, ale żeby cieszył się życzliwością widzów. – Zacytuję słowa znanego reżysera i aktora, który powiedział: „Trzeba kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze”. Wszystkim artystom teatru płockiego serdecznie dziękuję, że jesteście, że możemy uczestniczyć w waszych przedstawieniach – mówiła posłanka Elżbieta Gapińska, a prezydent Andrzej Nowakowski żartował, że w Międzynarodowym Dniu Teatru nawet prezydent może stanąć na scenie, żeby podziękować za płocki teatr, za każdą premierę, za emocje na scenie, widowni, w domu. Starosta Michał Boszko w swoim wystąpieniu podkreślił, że teatr to miejsce, gdzie prawdziwi artyści potrafią nas wzruszać i swoim talentem docierać do najgłębszych pokładów naszej wrażliwości. Gratulując doboru repertuaru, życzył płockiej scenie zawsze pełnej widowni i wielu ludzi życzliwych dla teatru.
Przed częścią oficjalną publiczność zgromadzona w teatrze obejrzała premierowy spektakl. Adaptację Procesu Kafki przygotował dawno nieoglądany w roli reżysera Marek Mokrowiecki. Tym z państwa, którzy wybiorą się na sztukę, zdradzimy tylko, że dyrektor Teatru im. Jerzego Szaniawskiego również w niej zagrał. Obchodom Międzynarodowego Dnia Teatru towarzyszyła wystawa czarno-białych fotografii Waldemara Lawendowskiego powstałych podczas prób do najnowszej realizacji i promocja wydanej przez Książnicę Płocką publikacji – Z widowni, zza kulis – rozmów z aktorami związanymi z naszym teatrem.     lesz
fot. D. Ossowski
Z orędzia MIT
Gdziekolwiek na Ziemi mieszkają ludzie, rodzi się tam niepowtarzalny Duch Teatru.
Zrodzony ze wspólnoty, przebiera się w przeróżne maski i kostiumy naszych tradycji.
Zaprzęga nasze języki, rytmy i gesty, by oczyścić przestrzeń pośród nas.
I my, artyści obcujący z tym pradawnym Duchem, czujemy się zobowiązani przekazywać go poprzez nasze serca, nasze umysły i nasze ciała, by ukazywać nasze realia w ich codzienności i tajemnicy. […]
Czy my, artyści scen, przystajemy na zdezynfekowane żądania rynku, czy też korzystamy z naszej władzy, by oczyszczać serca i umysły, gromadzić ludzi wokół nas, inspirować, oczarowywać i komunikować, aby stwarzać świat z nadziei i szczerego współdziałania?
Brett Bailey
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości