Aż 14 widowisk plenerowych w miejscowościach leżących w gminach nadwiślańskich północnego Mazowsza zagra w wakacje zespół płockiego teatru. Premiera spektaklu Na Wiśle śpiewają oryle odbyła się 17 czerwca w Wyszogrodzie. W Płocku zobaczymy go 25 czerwca na molo. Obsadę spektaklu tworzy 15 aktorów i kilku statystów. Scenariusz został oparty na wspomnieniach ludzi mieszkających nad Wisłą, na książkach i legendach związanych z rzeką. Reżyseruje dyrektor płockiej sceny, Marek Mokrowiecki. – Każda z miejscowości, w której występujemy, zasługuje na osobną opowieść. My musimy je zmieścić w godzinnym widowisku – powiedział Marek Mokrowiecki. – Przypomnimy kilka historycznych faktów i postaci: króla Jagiełłę, który w Czerwińsku przeprawiał się ze swoim wojskiem w drodze na Grunwald, króla Jana Olbrachta. Zaskoczeniem dla państwa będzie epizod, który opowiedziano nam w Nowym Dworze Mazowieckim. 9 września 1939 roku przez wojska niemieckie przedarł się kuter z Flotylli Pińskiej, która walczyła na Wiśle. Niespodzianek i ciekawych historii będzie więcej. Usłyszymy o wiślanym latającym holendrze i o obrazie z kościoła w Kępie Polskiej, który „przypłynął” rzeką. Według legendy wyłowił go rybak. Kto wejdzie po niego do wody? Przygotujcie się, że mogę to być ja – zapowiedział reżyser.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze