Piosenki o miłości nigdy się nie nudzą, nawet jeśli słyszeliśmy je milion razy, a teksty znamy na pamięć. Spektakl „Power of Love” Teatru Muzycznego Voice opowiada o różnych odcieniach miłości. Wykonawcy przekonują widownię dobrym warsztatem i wyjątkową energią.
Zagrany ostatni raz przed wakacyjną przerwą spektakl „Power of Love” to premierowa produkcja pierwszego muzycznego teatru w Płocku. Przebojową składankę budują utwory różnych gatunków i stylistyk – od „Niech mówią, że to nie jest miłość” Piotra Rubika, poprzez „Czerwone korale” Brathanków, popularny niegdyś wakacyjny hit grupy Ich Troje – „Zawsze z tobą chciałbym być”, aż po nastrojowe, rozsławione przez Annę Jantar „Tylko mnie poproś do tańca” czy „Shallow” duetu Lady Gaga i Bradley Cooper z filmu „Narodziny gwiazdy”. Każda piosenka jest inscenizowana, a większości towarzyszy widowiskowa choreografia (Małgorzata Fijałkowska). Jest też jedna niespodzianka – wesele, na którym wzniesiemy toast (winem lub soczkiem) i możemy zatańczyć z parą młodą.
„Power of Love” jest spójnym, świetnie, zaśpiewanym, a do tego podanym z dużym poczuciem humoru (patrz salon fryzjerski albo peron w Ciechocinku) spektaklem. W przedstawieniu występują soliści: Monika Mulska, Rafał Mulski, Tomasz Jeżewski, Patrycja Bromka, Aleksandra Paczkowska-Bacińska, Magdalena Cichosz, Julia Szeluga, Klaudia Jaroszewska oraz zespół taneczno-aktorski w składzie: Monika Malinowska, Daria Łukowska, Magdalena Pałyska, Lidia Czarnecka, Dominik Szymański, Zuzanna Staniszewska, Maciej Bohdan. „Power of Love” wyreżyserowali Rafał Mulski i Małgorzata Fijałkowska (również w roli prowadzącej).
Próby do spektaklu trwały prawie pół roku. Wcześniej powstał pomysł, żeby na premierę wybrać teksty o miłości.
- Chcieliśmy pokazać różne aspekty miłości, żeby spektakl był uniwersalny – dla tych, którzy mają 20 lat, ale też znacznie więcej. Naszą domeną jest śpiew. Wybraliśmy 23 numery, całość trwa dwie godziny. Cieszę się, że każdy koncert miał widzów, a zdarzyło się, że ci, którzy byli – przychodzą po raz kolejny i przyprowadzają nowe osoby. I to jest bardzo miłe, bo to oznacza, że ta energia, którą wkładamy przekłada się na pozytywne opinie o tym, co robimy – mówi Rafał Mulski.
Reklama
Teatr Voice to najmłodszy teatr w Płocku i jedyny, który postawił na musical. Ma siedzibę w Spółdzielczym Domu Kultury PSM-LW.
- Teatr Muzyczny jest spełnieniem marzeń, które pojawiły się około 10 lat temu. Razem z moją żoną Moniką, wykształconą aktorką musicalową stwierdziliśmy, że po studiach zostaniemy w Płocku. Wiedzieliśmy, że tutaj brakuje sceny muzycznej i potrzebowaliśmy upustu dla całego naszego potencjału. Trzon zespołu stanowią zawodowcy. Część osób to nasi uczniowie z Akademii Voice of Musical, którzy w naturalnym procesie dojrzewają do wyjścia na scenę. Mamy wiele planów. Za około trzy lata chcielibyśmy zrobić duży musical na licencji broadwayowskiej – dodaje Mulski.
Reklama
Spektakl „Power of love” powróci na scenę SDK po wakacjach. Jesienią artyści już zapraszają na premierę interaktywnego musicalu dla najmłodszych – „Śpiąca królewna”. Kto chciałby jeszcze zobaczyć na scenie młodych adeptów Akademii? Wystąpią w spektaklach „Mission impossible” „Złośliwe niunie” (dla młodzieży) albo „Szklanka” (dorośli). Przedstawienia będą grane 22 i 23 oraz 27 i 28 czerwca.
Tekst i fot. Marta Kunavar
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę też wejść na stronę Spółdzielczego Domu Kultury w Płocku i zobaczyć cudowny Musical wystawiony bardzo profesjonalnie Metro przez młodzież Małachowianki mimo że bez środków finansowych a jest bardzo profesjonalny Polecam
Proszę też wejść na stronę Spółdzielczego Domu Kultury w Płocku i zobaczyć cudowny Musical wystawiony bardzo profesjonalnie Metro przez młodzież Małachowianki mimo że bez środków finansowych a jest bardzo profesjonalny Polecam