Reklama

Takiego sobie wymarzyłam…

16/12/2014 10:15
Z Emilią, żoną piłkarza ręcznego Orlen Wisły Płock Adama Wiśniewskiego, rozmawia Jola Marciniak

Kiedy byłaś małą dziewczynką, na pewno wyobrażałaś sobie, jaki będzie twój mąż. Jaki był w twoich marzeniach?
– Od zawsze dobrze wiedziałam, jaki ma być mój mąż. Kiedy poznałam Adama bliżej, wiedziałam, że właśnie on nim zostanie. Był moim wymarzonym mężczyzną: ambitnym, z pasją, przy tym ciepłym i bardzo rodzinnym.

Jak się poznaliście? Mój znajomy przed laty opowiadał, że zaczął się spotykać z dziewczyną tylko dlatego, że nie wiedziała, kim on jest, więc dla niego samego, a nie „jego sławy”. Teraz są małżeństwem z 30-letnim stażem, Czy to ty zabiegałaś o Adama, czy on o ciebie i czy wiedziałaś, kim on jest?
– Tak naprawdę znaliśmy się od dziecka, ponieważ nasze babcie są sąsiadkami i przyjaźnią się od ponad 40 lat. Po latach spotkaliśmy się na urodzinach u naszego wspólnego kolegi Bartka Świerada. Jednak dopiero po roku zostaliśmy parą. Dla Adama był to trudny czas rehabilitacji i powrotu do sportu. Obydwoje wiedzieliśmy, czego chcemy, więc po 8 miesiącach byliśmy już małżeństwem.

Czy tak sobie wyobrażałaś swoje życie: on poza domem, a na twojej głowie wszystkie sprawy, problemy, prowadzenie firmy, wychowanie dzieci…

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości