Reklama

Takie piękne chłopaki były...

23/02/2016 11:17
Łza spływa wolno po twarzy pana Józefa, gdy mówi o chłopakach. Wylicza. – 4 października Marcinek skończył 19 lat, 9 października Piotruś 17 lat. Mnie wskoczyła ósemka z przodu 12 października. I choć nie ma ich już na świecie, to ja ich stale widzę, słyszę, tęsknię za nimi. Mam wrażenie, że za chwilę wejdą do pokoju i znów będziemy żartować. Nie wierzę w to, co się stało, mam żal, że nawet się nie pożegnaliśmy. Wyszli i nic mi nie powiedzieli. A ja zawsze ich przestrzegałem: patrzcie na licznik samochodu, a jak ktoś przekracza prędkość, to wysiądźcie. Nie posłuchali – mówi i odwraca głowę, by nie było widać łez.
Spotkaliśmy się, by przypomnieć wydarzenia z 15 października 2015 roku, kiedy to wydarzył się w okolicach Płocka najtragiczniejszy wypadek ostatnich lat. W Grabinie zginęło pięć osób: czterech młodych chłopaków i kobieta wracająca z pracy. Dwaj z nich to bracia, Piotruś i Marcinek, ukochane wnuki pana Józefa. – Nie ma ich już z nami. Takie młode życie zostało przerwane przez głupotę – zaczyna mówić dziadek, ale nie może. Wzruszenie nie pozwala wydusić słowa. Włącza dyktafon, na który nagrywa swoje wspomnienia o wnukach, ostatnich chwil spędzonych z chłopakami.


Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości