- Co się stało z rowerami? Tajfun, czy klęska żywiołowa? A może super wyprzedaże w Galerii Mazovia? - pyta nas czytelnik, który przesłał takie foto do redakcji. Ogólnie nie wiadomo, co tak sponiewierało rowery na Stacji Roweru Miejskiego na Podolszycach. Sytuacja ze zdjęcia miała miejsce w poniedziałkowy wieczór. We wtorek rano nadal nie było lepiej. Ogólnie za dużo rowerów, za mało miejsc na stacji - widocznie bardzo lubianej przez płocczan, zwłaszcza do odstawiania sprzętów - i problem gotowy. Czy naprawdę, jak coś do nas nie należy, nie trzeba o to dbać? A może jest jakieś inne rozwiązanie?
BeeS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kosmici czy co....
Kosmici czy co....