Reklama

Sztuczna inteligencja

13/05/2023 08:00

Oprócz wielu kataklizmów, jakie zagrażają dziś ludzkości, przez samą ludzkość najczęściej sprokurowanych, pojawiło się ostatnio w sferze publicznej kolejne, tytułowa sztuczna inteligencja. Na czym to zagrożenie polega? W potocznym wyobrażeniu, kształtowanym przez literaturę i kinematografię, boimy się, że „komputery przejmą władzę nad światem”. Uwolnią się od kontroli człowieka, który je stworzył i w skrajnym wariancie zechcą ludzkość zniszczyć. Ale to tylko „literatura”. Mamy nad komputerami, a to przecież komputer jest niezbywalnym warunkiem istnienia sztucznej inteligencji (jak człowiek w przypadku mózgu) tę przewagę, że w każdej chwili możemy to urządzenie odłączyć od zasilania. 
Prawdziwą grozę powinien budzić fakt, że my działania sztucznej inteligencji nie rozumiemy. Mam na myśli najtęższe nawet informatyczne głowy, nie tak zwanego zwykłego zjadacza chleba (również tego z mąki ze zmielonych owadów). Sztuczna inteligencja tym się różni od programu komputerowego, że programista wie dokładnie jak działa jego wytwór, więc może kontrolować i korygować skutki tego działania. Program bowiem „bezmyślnie” wykonuje kolejne instrukcje zapisane przez swojego twórcę. I tylko tyle. Sztuczna inteligencja, podobnie jak prawdziwa, ludzka ma zdolność uczenia się. Oczywiście uczy się tylko tego, co ma „zadane” przez człowieka. Na przykład gry w szachy. I robi to niezwykle skutecznie. I piekielnie szybko. Po kilku godzinach takiego samokształcenia potrafi rozgromić zarówno najwybitniejszych szachistów na świecie, jak i programy komputerowe, które od czasu pamiętnego pojedynku „Deep Blue” z mistrzem świata Garry Kasparowem są lepsze od człowieka i nikogo to nie dziwi (ta wyższość wynika po prostu z szybkości działania komputera, który w krótkim czasie jest w stanie „przeliczyć” ogromną ilość wariantów posunięć na szachownicy). Ale taki program niczego się nie uczy! 
Podsumowując, zagrożenie ze strony sztucznej inteligencji polega na tym, że ludzie, którzy zechcą ją wykorzystać, nie są w stanie przewidzieć, w jakim kierunku pójdą rozwiązania zadań, które przed nią postawią. I nie wynika to z niedostatków ludzkiego rozumu, tylko z samej natury sztucznej inteligencji. Zatem nie da się tego mankamentu wyeliminować. Oczywiście dochodzi do tego fakt, że sam człowiek niekoniecznie będzie stawiał przed sztuczną inteligencją zadania mające na celu dobro ludzkości… 
Przy tym zagrożeniu drobiazgiem jest to, że pojawienie się sztucznej inteligencji obraca w gruzy komfort psychiczny człowieka, przekonanego dotąd, że jest istotą najbardziej inteligentną, na naszej planecie przynajmniej. Kto będzie się pasjonował pojedynkami szachowych arcymistrzów wiedząc, że byle komputer ogrywa ich bez problemu? Spokojnie, samochód porusza się o wiele szybciej od człowieka, ale mimo to Usain Bolt jest gwiazdą światowego formatu…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości