Reklama

Szpital Św. Trójcy - Z programem naprawczym.

29/08/2002 13:21
Zwiększenie przychodów szpitala, między innymi poprzez zawarcie odpowiednich kontraktów z kasą chorych, świadczenie usług medycznych, do których szpital nie będzie musiał dopłacać, niewielka racjonalizacja zatrudnienia i restrukturyzacja organizacyjna - to najważniejsze punkty programu restrukturyzacyjnego przygotowanego dla płockiego szpitala miejskiego. W efekcie zakładane zmiany mają doprowadzić do poprawy wyniku finansowego placówki.W połowie września przygotowany program zostanie zaprezentowany komisji zdrowia Rady Miasta. Na wrześniowej sesji Rady Miasta zaopiniują go radni. Program został opracowany w oparciu o wytyczne przedstawione przez organ założycielski placówki, czyli Urząd Miasta w Płocku. – Nie zakłada rewolucyjnych zmian, ponieważ na takie przedsięwzięcia nie ma wystarczających funduszy. Opracowując program staraliśmy się połączyć wodę z ogniem, ponieważ z jednej strony chcemy dążyć do tego, by nie pogorszył się poziom realizowanych przez nas świadczeń medycznych. I to jest jedno z najważniejszych założeń programu restrukturyzacyjnego. Z drugiej strony trzeba pamiętać o tym, że szpital jest instytucją, która generuje dość duże straty, ponieważ nie bilansuje się. Mamy za mało przychodów, a za dużo kosztów – powiedział Kazimierz Mieszczyński, dyrektor Szpitala Miejskiego w Płocku. Głównym źródłem przychodów dla placówki są wypłaty z realizacji kontraktów za świadczenie usług medycznych, przekazywane przez Mazowiecką Regionalną Kasę Chorych, która jest dysponentem społecznych pieniędzy pochodzących ze składek na ubezpieczenie zdrowotne. Jej wysokość obecnie wynosi 8,5%. Wszyscy zainteresowani po stronie przychodów uważają, iż jej wysokość powinna wzrosnąć co najmniej do 8,75 %. – Są nawet głosy wskazujące, że powinna ona wynosić nawet 10%, to w bardzo dużym stopniu poprawiłoby sytuację sfery świadczeń medycznych i opieki zdrowotnej, ale póki co tak nie jest - powiedział Mieszczyński. Znaczący wpływ na poprawę sytuacji finansowej miałyby regularne wypłaty za tak zwane nadwykonania usług medycznych. W przypadku płockiej placówki za pierwsze półrocze br. jest to kwota około 800 tys. zł. Brak tych pieniędzy oznacza pogorszenie sytuacji ekonomicznej. Zdaniem dyrektora Mieszczyńskiego, przekazanie tych funduszy oznaczałoby znaczną poprawę. Chociaż i tak nie można by mówić o sytuacji komfortowej, z uwagi na to, że jest sporo wierzytelności. - Nie jest to sytuacja tragiczna, szpital nie jest zadłużony w instytucjach pożyczających pieniądze, chociaż są określone kłopoty z płynnością finansową. Jesteśmy na granicy bilansowania. Przygotowany program restrukturyzacyjny zakłada zakontraktowanie większej ilości opłacalnych dla szpitala usług z wykorzystaniem dotychczasowej bazy. A nie takich, do których trzeba by dopłacać. Na jedną hospitalizację na oddziale wewnętrznym kasa chorych przeznacza około 1420 zł i w tym trzeba zmieścić się z hospitalizacją tygodniową, jak i dwumiesięczną. – Myślimy o tym, aby z naszego oddziału wewnętrznego uczynić lokomotywę szpitala. Ma on dobrą opinię, ale niestety przynosi starty. Oddziały internistyczne w innych szpitalach np. wojewódzkim, sierpeckim, sochaczewskim przynoszą zyski. Należałoby się zastanowić, czy nie wziąć wzorów z tamtych szpitali. Chcielibyśmy zwiększyć również ilość usług zabiegowych w trybie jednodniowym takich jak chirurgia, ortopedia, ginekologia jednego dnia, które są najbardziej korzystne. Kontraktowanie na przyszły rok rozpocznie się w listopadzie i chcemy się do tego rzetelniej przygotować. Z jednej strony mają to być usługi pożyteczne dla społeczności. Z drugiej muszą być korzystne dla szpitala, ponieważ i my, i miasto nie mamy z czego dokładać do palcówki. Chcemy być skuteczni jak dotychczas, ale za nieco mniejsze pieniądze – powiedział Kazimierz Mieszczyński. W dalszych planach jest także brana pod uwagę możliwość pójścia w kierunku świadczenia komercyjnych usług medycznych. Program zakłada także restrukturyzację zatrudnienia. Do końca roku byłoby nią objętych około dwudziestu pięciu osób. Przede wszystkim odnosiłaby się ona do osób mogących liczyć na inne świadczenia np. emerytalne. Zakładane w programie zmiany dotyczą większości komórek działających w szpitalu. Zawierają one rozwiązania, które niosą poprawę wyniku finansowego. Ze wszystkich restrukturyzowanych komórek zebrała się suma, która w skali roku 2003 zamyka się kwotą około 3 mln. zł, tytułem polepszenia wyniku. – Gdyby udało się to zrealizować, to rok przyszły w stosunku do roku 2001, który zamknął się startą około 2,5 mln. zł, teoretycznie dawałby szanse zamknięcia budżetu szpitala na zero - powiedział dyrektor Mieszczyński. – I byłby to dla nas sukces. Rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości