- Trwa kolejna doba poszukiwań 42-letniego Radosława Kolasińskiego podejrzewanego o zabójstwo trzech chłopców. W działaniach bezustannie uczestniczy kilkudziesięciu policjantów – mówi podkom. Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Dodaje, że płockich mundurowych wspomagają policjanci z województwa mazowieckiego, a także inne służby. - Komunikat o prowadzonych poszukiwaniach podejrzewanego opublikowany został przez wiele jednostek w kraju. Do działań poszukiwawczych zaangażowano policyjny helikopter oraz specjalistycznie wyszkolone psy, drony i inne metody technicznego wsparcia poszukiwań. Przyjęto kilka hipotez, które są weryfikowane – tłumaczy policjantka.
Do zbrodni doszło w minioną środę, 9 marca w budynku przy ul. Wyszogrodzkiej 34. Zginęło trzech chłopców wieku od 8 do 17 lat. Od tego czasu śledczy ustalają przyczyny, przebieg i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Czynności nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Płocku.
- Już w pierwszej godzinie od odnalezienia zwłok chłopców rozpoczęły się poszukiwania mężczyzny podejrzewanego o dokonanie zbrodni - mówi podkom. Marta Lewandowska.
Poszukiwanym jest 42-letni Radosław Kolasiński. Mężczyzna porzucił pojazd w miejscowości Wykowo w rejonie rzeki Wisła, dalej ucieczkę kontynuował pieszo. Na miejscu odnalezienia pojazdu prowadzone były intensywne czynności poszukiwawcze. Przeczesanych zostało kilkaset hektarów terenu znajdującego się w bezpośrednim rejonie porzuconego citroena. W działaniach zaangażowany był dwukrotnie policyjny helikopter z kamerą termowizyjną, psy tropiące oraz specjalna grupa poszukiwawcza wraz z tzw. psami maintraingowymi.
- Są to specjalnie szkolone psy, które pracują tzw. górnym wiatrem, czyli wyłapują molekuły zapachowe unoszące się nad ziemią. W odróżnieniu od „tradycyjnych” psów służbowych, które pracują na świeżych śladach (kilku- lub kilkunastogodzinnych), są w stanie wypracować ślad pozostawiony przez człowieka dużo wcześniej. Do działań poszukiwawczych wykorzystano również dron – dowiadujemy się w Komendzie Miejskiej policji w Płocku.
Policja informuje także, że sprawdza wszystkie sygnały jakie wpływają od mieszkańców.
- W kwestii poszukiwań podejrzanego przyjęto kilka hipotez, które skrupulatnie są weryfikowane. Na obecnym etapie nie udzielamy informacji o prowadzonych czynnościach operacyjno-rozpoznawczych i stosowanych środkach i metodach ich realizacji – dodaje policjantka.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze