Reklama

Szlakiem sanktuari?w Maryjnych - Przez p?? Europy

23/08/2001 13:41
3 lipca Anno Domini 2001 ponad czterdziestoosobowa grupa mieszka?c?w Diecezji P?ockiej, pod duchowym przewodnictwem ks. Janusza Filarskiego z Kurii Diecezjalnej w P?ocku oraz czujn? opiek? Ewy Weintrit – szefowej katowickiej Agencji Turystycznej „Ave”, wyruszy?a na pielgrzymi szlak w kierunku Lourdes we Francji i Fatimy w Portugalii.Szlak wi?d? przez po?ow? kontynentu europejskiego. Najstarszy uczestnik wyprawy mia? 86 lat, najm?odsza uczestniczka 11. G??wnymi punktami na mapie pielgrzymki by?y przede wszystkim sanktuaria Maryjne, a przy okazji tak?e zabytki ?wieckie. Na pocz?tek ksi?stwo Lichtenstein czyli ?ezka o d?ugo?ci 25 km, zamieszka?a przez 35 tys. ludzi, ze stolic? w Vaduz, od XVII w. w r?kach rodu Lichteinstein (st?d nazwa ksi?stwa). Na g?ruj?cej nad miastem skale w XII w. zbudowano siedzib? ksi???cego rodu. Ksi??? Hans Adam II jest w?a?nie u siebie, co poznajemy po zawieszonej fladze narodowej. Lichtenstein jest niejako przedsionkiem Szwajcarii, o czym ?wiadcz? liczne banki, zreszt? bardzo konserwatywnym, przedsionkiem poniewa? prawa wyborcze przyznano tu kobietom w narodowym referendum dopiero w 1984 r. Po przekroczeniu granicy na Renie – Szwajcaria ze stolic? w Bernie, od 1915r. kraj wieczystej neutralno?ci, kraj w kt?rym kocha si? porz?dek. Na pr??no wypatrywa? mo?na swojsko wygl?daj?cego na chodniku ?miecia. Miasto czy wie? – czysto, schludnie i bogato. Dla romantyk?w dawna Helwecja (nazwa pochodzenia celtyckiego) to kraj Alp i 140 polodowcowych jezior, dla pragmatyk?w – bank?w i zegark?w, bowiem Omeg? czy Patka mo?na tu kupi? za ka?dym rogiem ulicy, dla smakoszy – ser?w (kt?re s? znacznie dro?sze od w?dlin. Szwajcarzy jedz? sery na zimno i na ciep?o tzw. fondue. W Gruyère, gdzie znajduje si? zak?ad przetw?rczy, do produkcji jednej „beli” sera zu?ywa si? 12 ton litr?w mleka. Warto te? wiedzie?, ?e to w?a?nie Szwajcarzy wymy?lili czekolad?, dodaj?c do alpejskiego mleka specjalnie palone ziarno kakao z Brazylii. Po drodze zwiedzanie miejscowo?ci Kis Nacht (Poca?unek Nocy) nad Jeziorem Czterech Kanton?w, gdzie Wilhelm Tell strzela? z ?uku do jab?ka ustawionego na g?owie w?asnego syna. Nad tym samym jeziorem le?y Lucerna („?wietliste miasto”) – za?o?ona przez Rzymian jako ob?z wojskowy, potem o?rodek katolicyzmu, kt?ry wyda? ?wiatu reformator?w Kalwina i Zwinglego. To tu znajduje si? najstarszy drewnianego most w Europie Kapellbr?cke oraz wykuty w skale dziewi?ciometrowy lew, po?wi?cony wiernemu s?udze Marii Antoniny, poch?oni?temu przez rewolucj?. Za Lucern?, nieopodal po?o?onej w zielonej dolinie pustelni tutejszego ?w. Miko?aja czyli Brata Klausa z Fl?e (kt?ry przez 20 lat swego ?ycia ?ywi? si? wy??cznie hosti?), z francusk? m?odzie?? ?piewamy piosenk? „Pani Janie” w dw?ch wersjach j?zykowych. Le??ca nad rozleg?ym Jeziorem Genewskim niepisana stolica Europy czyli Genewa jest miastem kosmopolitycznym: w?r?d 180 tys. mieszka?c?w co trzeci jest obcokrajowcem, w samym Pa?acu Narod?w jest 3 tys. pracownik?w z ca?ego ?wiata, to tu znajduj? si? najdro?sze i najelegantsze sklepy w Europie. Wisz?ce przed wej?ciem do ONZ flagi ?wiadcz? o tym, ?e w?a?nie odbywa si? jaka? konferencja. Turystyczne ciekawostki to „sedes Kalwina” czyli wybijaj?ca jednorazowo w g?r? 7 ton wody fontanna na jeziorze oraz zegar z kwiat?w – symbol sztuki zegarmistrzowskiej. Najwa?niejszym sanktuarium katolickim jest po?o?one w?r?d zielonych wzg?rz sanktuarium w Einsiedeln, opactwo benedykty?skie (przy kt?rym znajduje si? presti?owe gimnazjum), zwi?zane z ?yj?cym tu w XI w. ?w. Meinradem. Obiektem czci jest figura sczernia?ej od dymu z lamp oliwnych Czarnej Madonny, znajduj?ca si? w barokowej bazylice. Cz?sto p?on??a, ostatnio wykonano ja z drewna lipowego, ale ludno?? za?yczy?a sobie, ?eby i tak pomalowa? j? na czarno. Pani z La Salette Po zielonej Szwajcarii kraj Alp Francuskich, Pirenej?w, winoro?li i croissant?w – Francja. Podzielona na 22 departamenty za spraw? pos?a?c?w Napoleona: granice zale?? od tego, jak daleko doszli poszczeg?lni „geometrzy”. W le??cym w Sabaudii urokliwym miasteczku Annecy odwiedzamy groby patrona prasy katolickiej i doktora Ko?cio?a – ?w. Franciszka Salezego i za?o?ycielki klasztor?w karmelita?skich – ?w. Joanny de Chantal (XVI - XVII w.). Po Annecy przychodzi kolej na po?o?one w okolicach Grenoble, na wysoko?ci ok. 2 tys. m n.p.m., sanktuarium w La Salette, do kt?rego wje?d?a si? bardzo kr?t?, a zarazem bardzo pi?kn? drog?. Zdziwienie budzi widok owiec i kr?w pas?cych si? na wysoko?ci ok. 1.500 m. W jaki spos?b wesz?y tak wysoko? Pani z La Salette ukaza?a si? jeden raz 19 wrze?nia 1846 r. dwojgu pastuszkom: 15-letniej Melanii Calvat i 11-letniemu Maksyminowi Giraud. Zap?akana Matka Boska Bolesna mia?a na sobie ?a?cuch z r??, na piersiach wisia? krzy? z podobizn? Chrystusa, na ramionach krzy?a znajdowa? si? m?otek i obc?gi (to popularne w tym regionie przedstawienie krzy?a). W przekazanym dzieciom or?dziu prosi?a o ?wi?towanie niedzieli i nie nadu?ywanie w mowie imion boskich. Pos?uguj?ce si? miejscowym dialektem dzieci, or?dzie zapami?ta?y w j?zyku francuskim. Po objawieniu powsta?o Zgromadzenie Matki Bo?ej z La Salette. W miejscu objawienia wytrysn??o ?r?d?o. To przy nim spotkali?my zd??aj?cego pieszo, o chlebie i wodzie do Fatimy, Piotra z Siedlec. Z Polski wyruszy? 25 maja, do celu dotrze w po?owie wrze?nia. Zdziera? w?a?nie drug? par? but?w, kt?r? znajoma dowioz?a mu do Medjugorie. Przez Prowansj? (s?ynne zio?a prowansalskie oraz lawenda) i Langwedocj? (krain? byk?w), mijaj?c kilometry p?l s?onecznikowych i budowlane pozosta?o?ci po katarach, docieramy do Lourdes w Pirenejach. Lourdes miasto nadziei Rocznie przybywa tu 2 mln ludzi z ca?ego ?wiata, r??nych wyzna?, aby leczy? dusze, serca i cia?a. To tu 11 lutego 1858 r. ?yj?cej w biednej rodzinie 14-letniej Bernardecie Soubirous, w grocie Massabiele nad rzek? Gave, ukaza?a si? Pani w bia?ej szacie, przepasana niebiesk? szarf?. „Dziewczynka Bernardka” (ze s??w znanej pie?ni) widzia?a j? 18 razy, po raz ostatni w dniu 16 lipca. Pani prosi?a o pokut?, nawr?cenie, procesj? i modlitw? r??a?cow?. Bernardecie nie wierzy? ani ateista urz?dnik, ani na pocz?tku miejscowy proboszcz Peyramale. Dzi?, 20 m nad grot? znajduje si? bazylika Niepokalanego Pocz?cia, ni?ej bazylika Matki Bo?ej R??a?cowej (w ?rodku 15 kaplic symbolizuj?cych 15 tajemnic r??a?ca), w kolumnadzie obok figura polskiego dominikanina Jacka Odrow??a, kt?ry bos? stop? przeni?s? przez Dniepr figur? Matki Bo?ej; w podziemiach zbudowano mieszcz?c? 30 tys. os?b bazylik? Piusa X. Ka?dego wieczoru w Lourdes odbywa si? „serpentynowa” procesja ?wiat?a. Id? w niej zdrowi, jad? na w?zkach podobnych do riksz chorzy, aby napi? si? wody ze sp?ywaj?cego z massabielskiej groty ?r?d?a. Niezwyk?a woda uleczy?a podobno 2,5 tys. ludzi (niekt?re dane m?wi? nawet o 6 tys.), specjalna komisja lekarska stwierdzi?a niespe?na 70 cudownych uzdrowie?. Woda z groty odprowadzana jest obok do kran?w, mo?na te? zanurzy? si? w specjalnym basenie. Z tej racji Lourdes, miasto chorych i cierpi?cych, wzrusza i uczy pokory. Chorymi zajmuj? si? tu, czekaj?c nawet kilka lat na sw?j dy?ur, wolontariusze z ca?ego ?wiata. Ich pe?n? po?wi?cenia prac? i bia?e fartuchy wida? wsz?dzie. Hiszpania to kraj, w kt?rym Katalo?czycy oszcz?dzaj?, Andaluzyjczcy ?piewaj?, Kastylijczycy marz?. Kraj g?r, bowiem przecina go 11 pasm g?rskich (wyj?tek stanowi p?askowy? mesety hiszpa?skiej). Kraj pas?cych si? na ??kach i ustawionych przy autostradach byk?w. Obecnie premierem jest socjalista Felippe Gonzales, ale kraj reprezentuje kr?l Juan Carlos. Na trasie do grobu ?w. Jakuba w Santiago de Compostela przeje?d?amy przez Baskoni? (Pireneje), kt?ra ?adn? miar? nie kojarzy nam si? z terrorystyczn?, separatystyczn? organizacj? ETA. Przodkowie Bask?w, pos?uguj?cych si? dzi? j?zykiem na po?y kaukaskim i arabskim, zwanym tu „j?zykiem diab?a”, dotarli w te strony prawdopodobnie z Ba?kan?w. Gor?cokrwistym Baskiem by? ?w. Ignacy z Loyola, za?o?yciel Towarzystwa Jezusowego czyli popularnych jezuit?w. W miejscu jego domu znajduje si? dzi? barokowa bazylika. Do 30 roku ?ycia pozwala? sobie na korzystanie z jego uciech i pr??no?ci, potem, gdy kula armatnia strzaska?a mu lew? nog? podczas wojny z Francj?, przyszed? czas konstruktywnej medytacji. Gdy umiera? w 1556 r., zakon liczy? ju? tysi?c cz?onk?w. Przez Kantabri? i Asturi?, w towarzystwie zielonych G?r Kantabryjskich z jednej strony, i szmaragdowej Zatoki Biskajskiej z drugiej (zwanej „zatok? ciep?ych gaci”), docieramy do Cangas de Onìs – przedmurza chrze?cija?stwa. Skolonizowana tysi?c lat przed Chrystusem przez Fenicjan Iberia, przechodzi?a kolejno w r?ce Grek?w, Rzymian i arabskich Maur?w (Saracen?w). Na terenie ca?ego kraju zobaczy? mo?na pozosta?o?ci po tamtych czasach, zw?aszcza zabytki w stylu muzarabskim i mudehar (wp?ywy arabskie w sztuce chrze?cija?skiej i odwrotnie). Z Maurami Hiszpania ostatecznie po?egna?a si? dopiero w XV w., kiedy upad?a le??ca na po?udniu Granada. Podczas wsp?lnej polsko-hiszpa?skiej mszy ?w. w grocie Covadonga na znak pokoju ca?owali?my si? z Hiszpanami tak, jak w Polsce czynimy przy powitaniu b?d? po?egnaniu. P??niej zata?czyli dla nas flamenco i makaren?. Dla uczczenia powstania przeciw Maurom ustawiono tu figur? Maryi z drewna. Hiszpanie tkaj? dla niej pi?kne szaty, a Jan Pawe? II obdarowa? z?ot? r???. Obok, w dolinie, gdzie zbiegaj? si? trzy pasma g?rskie, stoi imponuj?ca postroma?ska ?wi?tynia. W?drowiec z lask? W Santiago de Compostela odwiedzamy gr?b ?w. Jakuba Aposto?a. Doprowadzi?y do niego „cruzeiros” – wysokie krzy?e, wysadzane kolorowymi kamieniami. Jedna z tradycji m?wi, ?e po ?mierci Jakuba Starszego jego uczniowie w?o?yli cia?o do ?odzi bez sternika, w ci?gu siedmiu dni ??d? dop?yn??a do iberyjskiej Galicji, miejsce poch?wku zosta?o jednak zapomniane. ?w. Jakub – patron pielgrzym?w, przedstawiany jest cz?sto jako pogromca Maur?w – Santiago Mutamoros. Nazwa miasta to zbitka o dw?ch znaczeniach, „santiago” to ?w. Jakub, „campus” to „pole gwiazdy”, bowiem do grobu aposto?a dociera si? drog? gwiazd. Patron Santiago de Compostela przedstawiany jest jak w?drowiec z lask?, z zawieszon? na szyi muszl? (droga pielgrzyma jest pofa?dowana jak muszla) i tykw? (owoc) na wod?. Pielgrzymi zwiedzaj? przede wszystkim XII-wieczn? bazylik? z czterema wej?ciami (jak cztery strony ?wiata), a wieczorem s?uchaj? „tu?czyk?w” i nie o ryby tu chodzi. Santiago jest miastem uniwersyteckim, w kt?rym studenci zak?adaj? muzyczne trupy. Liryczne pie?ni przy d?wi?kach gitar ?piewaj? w p?aszczach zwanych tunami, tak te? nazywaj? wykonywane przez siebie utwory. W Hiszpanii warte obejrzenia jest niew?tpliwie po?o?one w Kastylii ?redniowieczne Avila, duchowa stolica kraju, gdzie po wyp?dzeniu Maur?w zbudowano pierwsz? ?wi?tyni? chrze?cija?sk?. Znale?? tu tak?e mo?na jeszcze wcze?niejsze pozosta?o?ci po czasach celtyckich, czego przyk?adem jest kamienna ?winia... Miasto ma specjalny mikroklimat, na d?ugo?ci 2,5 km pozosta?y XI-wieczne warowne mury, grube na 3 m, z 9 bramami (m.in. Porta del Sol) i 90 wie?ami. Patronuje mu ?w. Teresa, kt?ra wsp?lnie ze swoim spowiednikiem ?w. Janem od Krzy?a (San Juan de Cros) reformowa?a zakon karmelita?ski. Pragn?li, by nie by? miejscem azylu, ale modlitwy i pokuty. Teresa z Avila jest mistycznym doktorem Ko?cio?a, pozostawi?a po sobie klasyczne dzie?a mistyki chrze?cija?skiej i zakonn? wsp?lnotowo??. Romantyczne Toledo Przez San Lorenzo de Escorial, zbudowan? przez Filipa Pi?knego w XV w. rezydencj? kr?l?w hiszpa?skich, z 16 dziedzi?cami, 400 pomieszczeniami, 1.100 drzwiami i 2.600 oknami) i Dolin? Poleg?ych (z Polem Chwa?y czyli wykut? w granicie bazylik?-grobowcem Franco i jego ?o?nierzy, docieramy do jedynego w swoim rodzaju Toledo. Po?o?one na wzg?rzu nad rzek? Tag miasto, w wi?kszej cz??ci otaczaj? ?redniowieczne mury, g?ruje nad nimi warownia Alcasar. Do miasta w?skich uliczek, zabudowanych wysokimi kamienicami, z oknami w kszta?cie dziurki od klucza (pozosta?o?ci arabskie), prowadzi brama Porta di Sacra (ale s? te? ruchome schody dla turyst?w). Miasto s?yn??o z produkcji bia?ej broni (miecze, szpady), kt?rych pe?no do dzi? w sklepach, bi?uterii ze z?ot? nici?, astronomicznych tablic toleda?skich. W katedrze zwiedza si? m.in. „capilla maior” czyli warown? kaplic?, trzymetrowy z?oty krucyfiks, ko?cielne malarstwo El Greco (w tle obraz?w zawsze zarysy Toledo). Miasto urzeka swoim ?redniowiecznym wygl?dem. Towarzyszy nieod??czne wra?enie, ?e wehiku? czasu przeni?s? nas w wieki ?rednie. Jak w Madrycie Kolejny na p?tniczej mapie Madryt od po?udnia otaczaj? g?ry Sierra de Toledo, a od p??nocy Sierra de Guaderrama (w tym Siete Picos – Siedem Szczyt?w). Jeden z w?woz?w to Samosierra, gdzie Polacy pod wodz? Kozietulskiego otworzyli Napoleonowi drog? na Madryt. Symbolem miasta jest zajadaj?cy morwy nied?wiadek. Miasto Bizeta, Cervantesa, Lope de Vega, Velasqueza posiada mn?stwo zabytk?w m.in. ?redniowieczne budowle, egipsk? ?wi?tyni?, Muzeum Prado (z arcydzie?ami malarstwa europejskiego), podobny do Luwru XVIII-wieczny pa?ac kr?lewski, Plaza de Tores (jedna z dw?ch corrid, od wiosny do jesieni ulubionej rozrywki Hiszpan?w, nawi?zuj?cej do odwiecznej walki cz?owieka z si?ami przyrody, w kt?rej reprezentuj?cy ?lep? si?? byk musi zosta? ujarzmiony), muzeum figur woskowych. W katedrze kr?luje Almudene – Bia?a Matka Bo?a, s? te? groby wielu nowych ?wi?tych i b?ogos?awionych m.in. za?o?yciela Opus Dei Josemarii Escriva de Balaguer. W centrum – Mercedo de San Miquel czyli sklep z zawsze ?wie?ymi rybami (owoce morza to najpopularniejsze w Hiszpanii potrawy). Wielkie banki i firmy znalaz?y swoje siedziby przy atrakcyjnej Alei Kastylijskiej. Tu tak?e znajduje si? fontanna bogini p?odno?ci Cybelis i kolumna Krzysztofa Kolumba. W Alei XXI wieku – dwie krzywe wie?e zwane Ponte Europa. „?ycie jak w Madrycie” rozpoczyna si? tu noc?, najcz??ciej przy d?wi?kach akordeonu. Mieszka?cy czteromilionowego Madrytu opowiadaj? dowcipy o Andaluzyjczykach (kt?rzy jak zwykle roz?piewani, w tym samym czasie co my zwiedzaj? Madryt) i Katalo?czykach (nazywaj?c ich Los „Polacos” czyli... Polakami). W stanie wojennym Polacy zatrzymywali si? tu przejazdem, np. w drodze do Australii). Dzi? w stolicy Hiszpanii mieszka kilka tysi?cy rodak?w. Senora del Pilar Nawadniana przez pot??n? rzek? Ebro i jej dop?ywy Aragonia to spichlerz Hiszpanii. W rozleg?ych sadach i ogrodach (zwanych „huertes”) uprawia si? g??wnie winoro?le i jab?onie, a jada pstr?gi. Za?o?on? w 27 r. przez Rzymian Saragoss? opiekuje si? Nostra Se?ora del Pilar czyli Matka Bo?a na Filarze. Filar w bazylice (z freskami Goy`i) od poca?unk?w wiernych zmieni? kszta?t – ma znaczne wg??bienie. Maryja z Saragossy zas?yn??a wieloma cudami. Znacz?cy pochodzi z 1640 r., kiedy to za jej wstawiennictwem m?odemu ch?opcu odros?a dwa lata wcze?niej amputowana noga. Fakt ten na pi?mie potwierdzi?o 25 ?wiadk?w, cud po spe?nieniu obejrza?o 2,5 tys. ludzi. W centrum miasta znajduje si? pomnik urodzonego tu Goy`i, krzywa wie?a oraz fontanna – symbol ?wiata. Z lotu ptaka miasto przypomina ko?o rowerowe, z Piazza Paradiso w ?rodku, gdzie ch?tnie spotykaj? si? w celach towarzyskich osoby starsze. Po Aragonii przychodzi kolej na Kataloni?. Jej narodowa ?wi?tynia znajduje si? w Montserrat, po?o?onym w pa?mie g?rskim o tej samej nazwie, na wysoko?ci 2 tys. m n.p.m. Tutejsza Czarna Madonna, zwana pieszczotliwie Czarnulk?, na r?kach trzyma Dzieci?tko o twarzy doros?ego cz?owieka. Pierwotnie znajdowa?a si? w Barcelonie, ale wielokrotnie ukrywana przez naje?d?cami, w tym miejscu zrobi?a si? tak ci??ka, i? stwierdzono, ?e w?a?nie tu chce pozosta?. Montserrat, kt?re jest benedykty?skim opactwem, s?ynie z zawieraj?cej 180 tys. tom?w i r?kopis?w biblioteki, elitarnej szko?y dla ch?opc?w oraz ch?opi?cego ch?ru „Escolania de Montserrat” ?piewaj?cego m.in. a`capella chora?y gregoria?skie. Dzie? w Barcelonie Z Montserrat rozpo?ciera si? panorama Barcelony, kt?ra w przeciwie?stwie do uporz?dkowanego Madrytu jest miastem artystycznie chaotycznym. Po?o?ona nad Morzem ?r?dziemnym stolica bogatej Katalonii, to obok Baskonii najbardziej odr?bna kraina Hiszpanii. Na tutejszym uniwersytecie m?wi si? wy??cznie po katalo?sku. St?d wyruszy? Krzysztof Kolumb na poszukiwanie Indii. Katalo?czycy s? narodem spokojnym, ta?cz?cym „sardan?” (cobles de sardana) czyli „taniec splecionych r?k” i pij?cych na wz?r fajki pokoju wino „sporones” (ustami nie mo?na dotkn?? lejka). Barcelona – stolica modernizmu (Picasso, Dali) po?o?ona jest na dw?ch wzg?rzach: Montjuic czyli Wzg?rzu ?ydowskim i Tibidabo z bazylik?, a zbudowana na planie szachownicy. Nie ma w niej rog?w ulic – wszystkie s? jakby obci?te, parkuje si? tu samochody. Przez ca?e miasto biegnie obsadzona palmami Avenida Diagonal, deptak La Rambla gromadzi r??norakich artyst?w. Zachwyca fontanna „Trzech M?rz” i ?elazobetonowa architektura Antonio Gaudiego (np. dom „Kamienio?om”), a zw?aszcza budowany od 100 lat ko?ci?? Sagrada Familia (?wi?tej Rodziny). Kolejny kraj na p?tniczym szlaku, Portugalia, nazywana jest balkonem Europy oraz jej portem. St?d na podb?j ?wiata wyruszyli Vasco da Gama i Bartolomeo Diaz. Symbolem Portugalii jest kogucik. Statystyczny mieszkaniec jest melancholikiem i z nostalgi? wspomina minion? pot?g? ojczyzny, wiod?c ja?owe dysputy na ten temat; schludny, niezwykle uczciwy, wiele spraw odk?ada do jutra, znany z lirycznej muzyki „fado” i fandanga, kt?re jest walk? dw?ch ch?opc?w. Portugalia to kraj wielu sprzeczno?ci: bogactwa i n?dzy. R?wnie? kraj, w kt?rym nie ma rasizmu, bowiem przybywa tu wielu mieszka?c?w by?ych kolonii. Zdarza si?, ?e rodzicom o jasnej karnacji rodzi si? dziecko o znacznie ciemniejszej cerze (da?y o sobie znac geny po przodkach). Jad?c przez Sintr? – po?o?on? na wzg?rzach letni? rezydencj? kr?l?w, w kt?rej ogrodach znale?? mo?na 250 tys. gatunk?w ro?lin, docieramy do „ko?ca ?wiata” czyli najbardziej po?o?onego na zach?d w Europie przyl?dka Cabo da Roca. Przy dobrej pogodzie mo?na st?d zobaczy? 110 metrow? statu? Chrystusa w stolicy. Ale widoczno?ci brak, wietrznie i mglisto. Bia?a tzw. martwa fala z Atlantyku przes?ania tak?e „usta piek?a” czyli jaskinie w klifowych zboczach przyl?dka. S?oneczna Lizbona rekompensuje poniesione na przyl?dku „straty” widokowe. Przez le??ce na siedmiu wzg?rzach nad Atlantykiem stolic? kraju przep?ywa rzeka Tag. Tu wszyscy, bez wzgl?du na status maj?tkowy, maj? w?asne ?odzie. Zwiedzi? nale?y m.in. klasztor „Los Jer?nimos” (Hieronimit?w - per?? architektury manueli?skiej), naziemne komnaty grobowe, historyczn? bram? miasta, pomnik kr?la Henryka ?eglarza, kt?ry jako pierwszy wybudowa? na brzegu kaplic? ku czci patrona ?eglarzy ?w. Miko?aja oraz katedr?. G??wna ulica to Avenida Liberdada. 3 tajemnice Fatimy Najwa?niejszym celem naszej pielgrzymki jest Fatima, kt?ra le?y na tej samej szeroko?ci geograficznej co Ziemia ?wi?ta (wzg?rza, plantacje oliwek, bezchmurne niebo). Jeden z namiestnik?w maureta?skich ofiarowa? c?rce Fatimie, st?d pochodzi jego nazwa. Ta niewielka portugalska miejscowo?? zas?yn??a z objawie?, kt?re rozpocz??y si? 13 maja 1917 r. Troje dzieci: 10-letnia ?ucja Santos oraz jej kuzyni 8-letni Franciszek Marto i 7-letnia Hiacynta Marto, mieszkaj?cy w wiosce Aljustrel, pas?c owce w dolinie Cova da Iria, ujrza?y „Pani? ja?niejsz? ni? s?o?ce”. Prosi?a, aby przychodzi?y w to miejsce ka?dego 13 dnia miesi?ca i du?o si? modli?y. W sierpniu, z powodu uwi?zienia przes?uchiwanych dzieci, objawienie mia?o miejsce 19 dnia miesi?ca w Valinhos. Po raz ostatni, 13 pa?dziernika Pani oznajmi?a dzieciom, ?e jest Matk? Bo?? R??a?cow?. Na dow?d, ?e dzieci m?wi? prawd?, 70 tys. ludzi ujrza?o cud „wiruj?cego s?o?ca”. Do dzi? ?yj? osoby, kt?re pami?taj? niezwyk?e zjawisko odrywaj?cego si? od firmamentu i spadaj?cego w stron? ziemi s?o?ca. Potem okaza?o si?, ?e przed objawieniem ?ucja trzykrotnie widzia?a zwiastuj?cego je Anio?a. Kr?tko po objawieniach Hiacynta i Franciszek zmarli, od roku s? beatyfikowani. ?ucja ?yje do dzi? w karmelu w Coimbrze. Jako siostra zakonna mia?a jeszcze trzy objawienia. Matka Bo?a prosi?a, aby odmawia? r??aniec, zado??uczyni? za grzechy i po?wi?ci? Rosj? jej Niepokalanemu Sercu (pierwsza tajemnica fatimska). Zapowiedzia?a tak?e zako?czenie wojny. O tego czasu Portugalczycy ka?dego 13 dnia miesi?ca (zw?aszcza w maju i pa?dzierniku) t?umnie pielgrzymuj? do Fatimy, a ci, kt?rych nie sta? na hotele, nocuj? na placu. Niekt?rzy w akcie pokuty przychodz? boso, inni z ca?ym niewielkim dobytkiem na g?owie. Sercem Fatimy jest Kaplica Objawie?, stoj?ca w miejscu, gdzie na d?bie korkowym ukaza?a si? Kr?lowa R??a?ca ?wi?tego. Na kolumnie umieszczona jest statua Matki Bo?ej, inna w?druje z ludem podczas ?wiat?a na ogromnym, wybetonowanym placu (na kt?rym zreszt? jest bardzo wietrznie). U jego szczytu stoi Bazylika R??a?cowa, na ?rodku placu znajduje si? pomnik Naj?wi?tszego Serca Jezusa, ni?ej za? ?r?de?ko, obok wej?cia na plac umieszczono fragment muru berli?skiego (pami?tka Bo?ej interwencji, kt?ra przyczyni?a si? do jego obalenia, a w konsekwencji upadku komunizmu w Europie, co tak?e zapowiedzia?a Pani). Na placu znajduje si? m.in. brama Trzeciego Tysi?clecia, wzniesiona na ?yczenie Jana Paw?a II, kt?ry by? w Fatimie m.in. w rok po zamachu na jego ?ycie, dok?adnie 13 maja 1882 r., aby podzi?kowa? za ocalenie. W Monako i Bawarii Przed powrotem do Polski chwile odpoczynku prze?ywamy podczas jednodniowego pobytu w Blanes na Costa Brava (Dzikie Wybrze?e), nad Morzem ?r?dziemnym w Hiszpanii, gdzie turkusowe fale si?gaj? ?wirowej pla?y i miejscami stromych nadbrze?y. W Monako na Lazurowym Wybrze?u przekonali?my si?, ?e pogoda jest tu tylko dla bogaczy – pada, wieje, mglisto. Przed zwiedzaniem Monako zatrzymujemy si? w fabryce perfum „Fragonard”, w kt?rej pracuje 15 tzw. nos?w (na ?wiecie jest 300, we Francji 100). Ksi?stwo, kt?re jest stolic? hazardu (zbudowane na skalnym nieu?ytku na wzg?rzu Monte Carlo w 1859 r. kasyno) i ?wiatowej finansjery, zajmuje powierzchni? 1,95 km kw. Od 700 lat rz?dzi nim r?d Grimaldich, warunkiem istnienia jest potomek w linii m?skiej. Dzi? w ksi?stwie znajduje si? kilka kasyn, zje?d?a do nich arystokracja z ca?ego ?wiata, od 1869 r. mieszka?cy nie p?ac? podatk?w. Monako to tak?e rajdy Monte Carlo i Formu?y I, podczas kt?rych kierowcy na w?skich, kr?tych uliczkach, rozwijaj? szybko?? 150 km/godz. W porcie jachty i ?agl?wki, na ulicach m.in. porsche, mercedesy i cadillaki, w kasynie blichtr, przepych i ??dza pieni?dza. Nie wygl?dali?my na bogaczy i nie mieli?my wystarczaj?co du?o got?wki, ?eby zagra? w ruletk?, ale spr?bowali?my szcz??cia w sali z „jednor?kimi bandytami”. Kilka os?b z grupy wygra?o nawet po 100 frank?w. Wyszli?my ze ?wiadomo?ci?, ?e hazardem bardzo ?atwo si? zarazi?, a smak ryzyka to bodaj najlepszy ze smak?w. ?egnajcie stracone z?udzenia i przegrane fortuny! Ostatnim na p?tniczej trasie miejscem, do kt?rego zawitali?my, by?o bawarskie Altoeting. Figura Czarnej Madonny (kolor zawdzi?cza dymowi z lamp oliwnych) znajduje si? w o?miok?tnej kaplicy. To tu w 1493 r. zdarzy? si? cud o?ywienia utopionego 3-letniego dziecka. W jeden z czterech znajduj?cych si? tu ?wi?ty? poznajemy histori? ?ycia ?w. Brata Konrada, kt?ry przez 20 ostatnich lat swego ?ycia nie opuszcza? klasztornej furty. Znajduj?ce si? obok klasztoru ?r?d?o leczy choroby gard?a. Finisz wyprawy przez p?? Europy nast?pi? w P?ocku o godzinie trzeciej nad ranem, ju? 22 lipca. Przejechali?my 9 tysi?cy km, zwiedzili?my siedem kraj?w, poznaj?c ich histori?. Modlili?my si? w kilkunastu sanktuariach Maryjnych, w Fatimie podczas nabo?e?stwa Drogi Krzy?owej na Kalwarii W?gierskiej wys?uchana zosta?a nasza wsp?lna, gor?ca pro?ba. W Avila ka?dy z pielgrzym?w obdarowany zosta? przez organizatora r??a?cem z Fatimy. Goethe powiedzia?by: Trwaj chwilo, jeste? pi?kna. Tekst i zdj?cia: El?bieta Grzybowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości