Reklama

Szkoła z wyjątkową klasą

05/06/2013 08:28
Choć Szkoła Muzyczna I stopnia w Gąbinie działa dopiero od 2011 roku, może pochwalić się jedyną w Polsce klasą śpiewu solowego. Prowadzi ją solista Teatru Wielkiego w Łodzi – tenor Krzysztof Marciniak. Młodzi adepci sztuki wokalnej już odnieśli pierwsze sukcesy.
Klasa śpiewu solowego otwarta została we wrześniu 2012 roku. To wielki sukces i nobilitacja dla Gąbina, ponieważ placówki I stopnia zazwyczaj nie prowadzą klas wokalnych. W wyniku egzaminów wstępnych przyjęto 5 osób. Uczniowie dwie godziny w tygodniu pracują ze śpiewakiem operowym Krzysztofem Marciniakiem. Mają też zajęcia z akompaniatorem – od początku uczą się grania zespołowego – i zajęcia teoretyczne. Nie ma wymogu, aby osoby przychodzące do szkoły były już przygotowane muzycznie. Wszyscy poznają nuty i teorię muzyki. Zajęcia odbywają się po południu, po lekcjach w gimnazjum czy szkole średniej. – To naprawdę fantastyczne, że w dobie Internetu i innych pożeraczy czasu młodzież jeszcze chce przychodzić do szkoły muzycznej. Szkoła w Gąbinie ma w tej chwili około 90 uczniów. Duża w tym zasługa dyrektora, doktora Jarka Domagały. Przychylny jest nam także burmistrz Krzysztof Jadczak – mówi Krzysztof Marciniak. – Nasza najmłodsza uczennica ma 16 lat, najstarszy uczeń – 18 lat. Muszę się pochwalić, że dwójka moich uczniów wzięła udział w IV międzywojewódzkim konkursie na wykonanie miniatury polskiej. Monika Piecka otrzymała wyróżnienie za wykonanie „Piosnki litewskiej” Fryderyka Chopina. Kamil Sienkiewicz zaśpiewał jedną z pieśni Mieczysława Karłowicza – bardzo trudną dla kogoś, kto uczy się tak krótko – dodaje.
Krzysztof Marciniak na co dzień pracuje w Teatrze Wielkim w Łodzi. Wykonuje partie operowe i operetkowe. Uważa, że oba gatunki są dla solisty wyzwaniem. – Dla honoru domu każdy z nas, solistów, uwielbia śpiewać operę. To jest wykładnia tego, co się umie. Ale nie chciałbym bagatelizować lżejszej muzyki, czyli operetki, ponieważ wielu moich kolegów i ja również, po ukończeniu akademii, zostało zaangażowanych do teatrów muzycznych. Tam stawialiśmy pierwsze kroki i zostaliśmy „zarażeni” pięknem muzyki i sztuki operetkowej. Do dzisiaj uwielbiam śpiewać operetkę przede wszystkim dlatego, że publiczność lubi jej słuchać. W większości operetek libretto jest tak skonstruowane, że prawie każda ma szczęśliwe zakończenie. W operze niestety często jeden z głównych bohaterów umiera, np. „Traviata” to jest taki klasyczny wyciskacz łez. Tytułowa Anna Bolena – w spektaklu Teatru Wielkiego w Łodzi, w którym wykonuję partię Lorda Percy’ego – ginie na szafocie. Ja dzielę te dwa gatunki muzyczne. Natomiast każdy solista chce śpiewać więcej opery, bo opera jest też bardziej higieniczna dla głosu – wyjaśnia. Gdy dyrektor Szkoły Muzycznej w Gąbinie zwrócił się do niego z propozycją poprowadzenia zajęć w nowo otwartej szkole, postanowił przyjąć wyzwanie. – Każdy człowiek w pewnym momencie myśli o nowych wyzwaniach. Ja pomyślałem o tym, żeby poświęcić się pracy z młodymi wokalistami. Mój repertuar, mój dorobek artystyczny już pozwalają na to, żeby korzystać z tych doświadczeń i przekazywać je dalej – opowiada Krzysztof Marciniak.
Solistę zna również płocka publiczność. Wielokrotnie występował z Płocką Orkiestrą Symfoniczną. Ostatnio zaśpiewał podczas koncertu 5. tenorów. – Mogliśmy liczyć na wspaniałą płocką publiczność. Nie chciała nas puścić ze sceny. Repertuar przygotowaliśmy tak, żeby był po pierwsze atrakcyjny dla słuchaczy, po drugie – popisowy dla wykonawcy. Koncert powstał z pomysłu Darka Stachury – chyba jedynego z Polaków, który śpiewał z Pavarottim – mistrz się o nim bardzo pochlebnie wyrażał. Wystąpili z nami jeszcze: Adam Zdunikowski, Adam Sobierajski i młody bardzo obiecujący talent, Mariusz Ruta. Repertuar był przeróżny. Śpiewaliśmy np. słynne arie operowe, jak „Nessun dorma” z opery „Turandot”, czy arię Cavaradossiego z „Toski”. Potem przeszliśmy w lżejszy repertuar – były arie operetkowe i wspaniałe pieśni neapolitańskie. Skończyliśmy nietypowo: duetem Libiamo, który zazwyczaj śpiewają sopran z tenorem, a myśmy go zaśpiewali jako utwór dla 5 tenorów – mówi.
W Szkole Muzycznej I stopnia w Gąbinie obecnie uczy się 84 uczniów. Działa również Chór Miasta i Gminy Gąbin, którym opiekują się Sławomir Gałczyński i Katarzyna Czajkowska.     (lesz)
fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości