Z pozoru jedna z wielu podstawówek w regionie. Ponad 100 uczniów, 11 nauczycieli, nowa kotłownia i Szkolna Kasa Oszczędności. Po ułożeniu tych puzzli okazuje się, że mamy do czynienia z krajowym laureatem konkursu, który uczy oszczędzania oraz powiatowym, w którym Szkołę Podstawową w Rogotwórsku uznano za jedną z najbardziej ekologicznych.Zasługa w tym samorządowej sekcji EKO i EKO, czyli ekonomicznie i ekologicznie, prowadzonej pod kierunkiem Bożeny Woźniak . Jak to połączyć? Od kilku lat Rogotwórsk uczestniczy w ogólnopolskich zmaganiach o miano szkoły, która umie oszczędzać - “Dziś oszczędzam w SKO, jutro w PKO”, inicjowanych przez MENiS, “Głos Nauczycielski” i PKO BP. Oszczędności poczynione w roku szkolnym 2000/2001 przyniosły szkole drugie miejsce w kraju, w kategorii placówek do 500 uczniów. Za co? - “za upowszechnianie idei i praktyki zorganizowanego oszczędzania”. Oszczędzanie jest jakby mało modne (bo na topie jest wydawanie...), ale nie w Rogotwórsku: - Główne kryterium oceny stanowi upowszechnianie idei oszczędzania - w akcji powinno brać udział jak najwięcej uczniów. Ostateczna suma jest jakby mniej ważna. Liczy się także sposób pozyskiwania środków pieniędzy: nie z kieszeni rodzica, ale z innych źródeł, na przykład z akcji zarobkowej - wyjaśnia dyrektor Waldemar Grodkiewicz. Każdego roku przed popularnymi “Zaduszkami” uczniowie pod opieką Bożeny Woźniak przygotowują, a potem sprzedają okolicznym mieszkańcom wieńce, wiązanki i stroiki nagrobne. Materiał, czyli tzw. stroisz, dostają od leśników, którzy prowadzili wycinki. Zielone dodatki do stroików hoduje się w szkole. Do tego wystarczy dokupić sztuczne kwiaty: - To autentyczne źródło dochodów - przekonuje dyrektor Grodkiewicz. Szkoła znajduje się na administracyjnym pograniczu, więc oszczędzają uczniowie z trzech gmin (miejscowego Drobina, sąsiednich Staroźreb i Raciąża) i dwóch powiatów (płockiego i płońskiego). Dzięki ich pracy za środki zgromadzone w ciągu kilku lat konkursowych zwycięstw, udało się kupić osiem komputerów i wyposażyć pracownię. System alarmowy w dużej mierze sfinansował sierpecki Inspektorat PZU SA. W szkole jest internet i jest kółko informatyczne. Będzie “muzeum skarbonek”, można już obejrzeć pierwsze eksponaty. Do oszczędności dzieci dokładają się rodzice. Podczas balu sylwestrowego, który zorganizowali w szkole, zarobili 1 tys. zł: - Te pieniądze już procentują - mówi dyrekcja. Tyle o ekonomii. Laur z ekologii pojawił się jesienią ubiegłego roku, dzięki zajęciu drugiego miejsca w powiatowym konkursie “Ekologiczna szkoła”. Owszem, wokół jest bardzo zielono, ale do nagrody przyczyniły się przede wszystkim działania, które uczą właściwego obchodzenia się z odpadami, umiejętnego korzystania ze wspólnych dóbr, jakimi są na przykład woda i energia elektryczna, kształtowanie pro-ekologicznych postaw: - Miejsce, które nam przyznano, musimy utrzymać. Jest kompostownik, niebawem powstanie skalniak - dodaje dyrektor po opowieści o zmianie ogrzewania z centralnego na ekologiczne: olejowe i zautomatyzowane. Pomieszczenie po kotłowni, oczywiście po modernizacji, stało się kuchnią. Sąsiednią salę lekcyjną zamieniono w stołówkę. Efekt? Od półrocza dzieci jadają w szkole obiady, które przywożone są z zakładu rolniczego dla niewidomych w sąsiednim Stanisławowie. Jest przyjemnie, a w dodatku jest bezpiecznie. Rogotwórsk, obecnie jako jedna z niewielu szkół, zatrudnia osobę, która przeprowadza dzieci na drugą stronę biegnącej tuż obok ruchliwej trasy warszawskiej. Dzięki temu już dawno nikt tu nie słyszał o wypadku drogowym z udziałem dzieci. Wszystko wskazuje na to, że na wymienionych innowacjach się nie skończy, bowiem szkoła w Rogotwórsku przymierza się do współpracy z Fundacją “Idealna Gmina”, która wspiera rozwój szkół na terenach wiejskich. Jak nam wiadomo - efektywnie. (eg) Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze