Ziściło się marzenie gostynian o utworzeniu w ich mieście szkoły muzycznej. 1 września pierwszy dzwonek zaprosi na lekcje 55 uczniów pierwszego rocznika filii Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku. Swoją siedzibę znalazła w pomieszczeniach Szkoły Podstawowej nr 3 w Gostyninie przy ul. Bema 23. Koordynatorem został nauczyciel muzyki, pianista Jarosław Domagała.
Gostynianie starali się o szkołę muzyczną od lat 80. Niestety, bezskutecznie. Decydenci rozumieli, że mieszkańcy 20-tysięcznego miasta chcieliby, aby ich utalentowane muzycznie dzieci mogły się kształcić na miejscu, a nie jeździć do szkół muzycznych w Płocku czy Kutnie, ale rozkładali ręce. Powodem był oczywiście brak środków finansowych na ten cel.
Starania zintensyfikowały się w 2001 r., gdy powstał społeczny komitet utworzenia państwowej szkoły muzycznej, którego przewodniczącym został Jarosław Domagała, rodem gostynianin, zawodowo związany ze szkołami muzycznymi w Płocku i Kutnie. Działania komitetu poparł gostyniński samorząd i profesjonalne ośrodki życia muzycznego w Polsce: – Około tysiąca mieszkańców miasta poparło pomysł utworzenia szkoły muzycznej w naszym mieście. W 2003 roku wystosowaliśmy pisma do gremiów samorządowych m.in. marszałka, posłów, Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Odbyliśmy szereg rozmów w Ministerstwie Kultury, optowaliśmy za samodzielną placówką. W ubiegłym roku zostałem zaproszony na radę ds. szkolnictwa artystycznego przy tym ministerstwie. Zaproponowałem wówczas utworzenie w Gostyninie filii już istniejącej szkoły muzycznej. Pomysł chwycił – relacjonuje Jarosław Domagała.
Decyzja nareszcie była pozytywna. W Gostyninie utworzono filię Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. im. Karola Szymanowskiego w Płocku. Jej funkcjonowanie będzie możliwe dzięki środkom Ministerstwa Kultury i Urzędu Miasta Gostynina, który m.in. przeprowadził adaptację pomieszczeń w Szkole Podstawowej nr 23 w Gostyninie. Nauka prowadzona będzie według programów i wymogów ministerstwa w zakresie szkolnictwa muzycznego. Kadrę pedagogiczną utworzy ośmiu pedagogów posiadających odpowiednie kwalifikacje do nauczania w szkołach artystycznych. Szkoła będzie kształcić w specjalnościach: fortepian, skrzypce, gitara, akordeon. flet, klarnet, saksofon. Powstały dwie klasy, w których uczyć się będzie 55 dzieci i młodzieży. Oprócz tego powstała 60-osobowa grupa uzupełniająca: to ci, którzy przez najbliższy rok pod okiem profesjonalistów będą przygotowywać się do egzaminów za rok. Nabór do placówki odbył się w kwietniu i maju br.:
– Zainteresowanie tą szkołą przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania. Na przesłuchania zgłosiło się około 400 osób – mówi Janina Bałko, inspektor ds. oświaty w Urzędzie Miasta Gostynina. – Widać, jak bardzo oczekiwano jej utworzenia. Na razie do dyspozycji szkoły przeznaczono dwie sale, w sali gimnastycznej będą mogły odbywać się koncerty. Fakt, że w Gostyninie powstała filia, jest dla nas dość wygodnym rozwiązaniem, ponieważ będziemy mogli bazować na wieloletnim doświadczeniu Płocka.
Filia szkoły muzycznej w Gostyninie stanie się pierwszą placówką w historii miasta, umożliwiającą bezpłatne kształcenie muzyczne, prowadzącą edukację artystyczną, a zarazem zapewniającą prawidłowy rozwój kulturalny dzieci i młodzieży. Ma szanse stać się ważną instytucją, kształtującą życie muzyczne miasta i regionu: – Bardzo ważnym elementem naszych starań było szukanie poparcia i zdobywanie przychylności autorytetów muzycznych, instytucji, które doceniają specyfikę kształcenia muzycznego. Inicjatywę stworzenia w Gostyninie szkoły muzycznej poparli m.in. prof. Franciszek Wesołowski – doktor honoris causa Akademii Muzycznej w Łodzi, prof. Roman Grucza z Akademii Muzycznej w Gdańsku, prof. Jan Świder z Akademii Muzycznej w Katowicach, prof. Jerzy Kurcz z Akademii Muzycznej w Krakowie. Otrzymaliśmy też wsparcie od instytucji muzycznych, na przykład Towarzystwa im. F. Chopina w Warszawie, Polskiego Instytutu Muzycznego w Łodzi czy Stowarzyszenia Polskich Muzyków Kościelnych w Lublinie – kontynuuje J. Domagała, obecnie koordynator filii szkoły.
Popierający pomysł byli zdania, że gostynińska szkoła muzyczna umożliwiłaby kształcenie uzdolnionych dzieci również z miejscowości okolicznych, bo wielu z nich, ze względu na sytuację materialną, nie ma warunków sprzyjających rozwojowi uzdolnień muzycznych. Przekonywali, że powszechną edukacją muzyczną objęci są tylko uczniowie dużych i średnich ośrodków miejskich, a to niesie za sobą kryzys polskiej kultury muzycznej, który objawia się niewielkim udziałem społeczeństwa w życiu muzycznym i amatorskim ruchu śpiewaczym. W Gostyninie będzie można to nadrobić, ponieważ niebawem na bazie szkoły muzycznej powstanie w mieście chór.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze