Wielu gorzkich słów musiał wysłuchać w minioną sobotę szef mazowieckiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej Józef Oleksy podczas wizyty w Płocku. Okazuje się, że ogólny spadek poparcia dla SLD ma odbicie także w spadku poparcia partyjnych “dołów” dla liderów partii i rządu.Do końca tego miesiąca powinna się na Mazowszu zakończyć weryfikacja partyjnych szeregów. Na razie Sojusz może stracić w naszym regionie około 20% członków, chociaż Józef Oleksy zdaje sobie sprawę, że w ostatecznym rozrachunku może to być ponad 20%: - Nie będzie żadnego pobłażania dla kolesiostwa – zapewniał szef mazowieckiego SLD.
Obecnie najważniejsze wyzwania stojące przed partią to przede wszystkim zrealizowanie słynnego planu Hausnera, który ma wielu przeciwników także w samym SLD.
- Może to być kosztowne, jeśli chodzi o poparcie dla partii i rządu, ale jest niezbędne dla państwa – powiedział Józef Oleksy.
Oprócz spotkania z działaczami sojuszu z północnego Mazowsza, J. Oleksy spotkał się także z władzami PKN ORLEN S.A. Chodziło o zarzuty członków partii, że w zarządzie firmy nie ma nikogo z Płocka, wysuwane przez partyjnych działaczy.
- Mówmy raczej o Mazowszu, ale to normalne, że region, gdzie znajduje się taka firma, ma ambicje być reprezentowanym w jej władzach – dodał J. Oleksy.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze