To kolejna dramatyczna sytuacja, z którą musieli zmierzyć się członkowie płockiego stowarzyszenia Animals. W nieogrzewanej komórce, która przypominała śmietnik znaleźli trzy maleńkie szczeniaki. Ich mama zamknięta była w domu, maluchy były same. Członkowie Animals od razu podjęli decyzję o odbiorze rodziny. Teraz potrzebują pomocy w postaci domów tymczasowych.
Lana jest w trakcie diagnostyki. Ma podejrzenie ropomacicza. Prawdopodobnie jak najszybciej będzie musiała zostać operowana! - Oczywiście, o maluchy jest sporo zgłoszeń osób chętnych. Nie zapominajmy jednak o ich mamie! Ona teraz najbardziej potrzebuje pomocy, jest zabezpieczona bardzo awaryjnie, aby mogła przejść operacje potrzebuje domu tymczasowego! Prosimy o pomoc – dowiadujemy się w stowarzyszeniu.
Sunia jest bardzo łagodna, spokojna. U weterynarza pozwoliła sobie zrobić wszystko, bez reakcji. Ma około 8-10 lat i waży 9.5 kg. Powoli zaczyna otwierać się na człowieka. Gdy wczoraj trafiła do ciepłego miejsca zjadła, wtuliła się w kocyk i zasnęła. Pewnie pierwszy raz od wielu lat miała spokojną noc. Lana jest po wizycie u weterynarza, jest wykąpana, odrobaczona pierwsza dawka.
- Błagamy o dom tymczasowy! Zapewniamy wszystko, potrzeba jedynie kawałka miejsca i miłości - apelują członkowie OTOZ Animals Płock..
Kontakt : 727-943-495
BS
fot. OTOZ Animals
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze