Reklama

Szatnie na miarę Europy

14/10/2004 17:29
Przepisy europejskie dotyczące warunków w jakich spędzają czas piłkarze przed i po meczu, są jednoznaczne. Musi być odpowiednia powierzchnia, a na dodatek szatnie muszą być usytuowane w takim miejscu, by kibice nie mieli dostępu do zawodników.Jak wiadomo, w Płocku szatnie dla zawodników są zupełnie przyzwoite, a w porównaniu z tymi w niektórych klubach, wręcz bardzo dobre. Niestety, zupełnie nie odpowiadają przepisom UEFA i dlatego postanowiono w klubie, że najwyższy czas na zmiany.
Nowe szatnie zostaną wybudowane na terenie stadionu, od strony ul. Łukasiewicza i hali Politechniki. Będą tam pomieszczenia dla zawodników, sala konferencyjna i miejsce, gdzie przygotować do meczu będą się mogli sędziowie. Projekt nowego budynku jest już przygotowany i wkrótce wykonawca wejdzie na plac budowy.
Nowy budynek to wydatek w wysokości 2,5 mln zł. – Zgodnie z wymogami UEFA, szatnie dla zawodników powinny mieć powierzchnię 100 m kw. – tłumaczy Szczepan Targowski, wiceprezes zarządu Wisły Płock. – PKN ORLEN obiecał pomoc w sfinansowaniu tej inwestycji i wszystko wskazuje na to, że rozpocznie się ona pod koniec tego roku, a zostanie oddana na początku sezonu 2005/2006.
Pisaliśmy wcześniej, że klub wystąpił do PZPN z wnioskiem, by przełożyć mecze Wisły zaplanowane na listopad tak, by klub mógł rozpocząć oczekiwaną inwestycję, czyli założenie podgrzewanej płyty boiska. Okazuje się, że pomysł na realizację tej inwestycji, która znacznie podniosłaby standard stadionu, nadal jest aktualny. Jego realizacja jest uzależniona od pieniędzy.
Cała inwestycja to wydatek w wysokości około 2 mln zł. – Musimy zgromadzić 50% wartości inwestycji, wtedy resztę dołoży PKN ORLEN – mówi Krzysztof Dmoszyński, prezes Wisły Płock. – Oczywiście już szukamy pieniędzy u naszych sprzymierzeńców, płockich firm. Na szczęście nie trzeba nikogo przekonywać, że to bardzo ważna dla klubu inwestycja.
Czy uda się zgromadzić środki, by inwestycja się rozpoczęła, przekonamy się wkrótce. Najważniejsze, że terminarz spotkań został tak ustalony, by nie kolidował z kalendarzem rozgrywek. Ostatni mecz ligowy Wisła zagra w Płocku 30 października z Zagłębiem Lubin, a jeden mecz, ten z Odrą Wodzisław, został przełożony na 23 października. Na 6 grudnia został zaplanowany mecz Pucharu Polski, ale ten będzie można rozegrać nawet na bocznym, mineralnym boisku.
Jak wszyscy kibice doskonale wiedzą, głównym zadaniem trenera Mirosława Jabłońskiego jest budowa drużyny i to takiej drużyny, która z powodzeniem powinna walczyć o europejskie puchary. Jeśli ten plan uda się zrealizować, wtedy i stadion będzie przygotowany na to, by przyjmować najbogatsze kluby z Europy. I nie będzie powodów do wstydu.
Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości